Na fanpage’u amerykańskiej legendy Eagles pojawiła się wczoraj przykra wiadomość o śmierci gitarzysty zespołu, Glenna Freya. Muzyk, który był jednym z założycieli grupy, zmarł 18 stycznia, w poniedziałek, w Nowym Jorku. Miał 67 lat. Zespół pisze w oświadczeniu:
Z ciężkim sercem ogłaszamy odejście naszego kolegi i założyciela Eagles, Glenna Freya. Zmarł w Nowym Jorku, w poniedziałek.
Glenn toczył dzielną walkę przez ostatnie kilka tygodni, lecz poległ w końcu na skutek komplikacji związanych z reumatoidalnym zapaleniem stawów, zapaleniem okrężnicy i zapaleniem płuc. Rodzina Freyów chciałaby podziękować każdemu, kto wspierał Glenna w tej walce i modlił się o jego powrót do zdrowia.
Żadne słowa nie opiszą teraz naszego smutku, ani naszej miłości i szacunki do tego, co Glenn dał nam, swojej rodzinie, muzyce i milionom fanów na świecie.
Glenn Frey wraz z Donem Henleyem, Berniem Leadonem i Randym Meisnerem założyli Eagles w 1971 roku. Zespół osiągnął olbrzymi sukces, sprzedając do tej pory 150 milionów kopii swoich albumów. Ich największym hitem jest oczywiście 'Hotel California’ z 1976 roku, do którego solo niemal zawsze ląduje na listach solówek wszech czasów.
https://www.facebook.com/EaglesBand/posts/1200240780005485
