Nie od dziś zespół dowodzony przez Chada Kroegera jest obiektem kpin i żartów, szczególnie w internecie. Obecnie Nickelback jest w trasie koncertowej, która zahaczyła również o Australię. Posterunek policji w Queensland umieścił post na Twitterze, na którym znalazło się ostrzeżenie przed przestępstwem jakiego rzekomo dopuścił się zespół. Chodzi oczywiście o zbrodnie przeciwko muzyce. Wiele osób zarzuca zespołowi, że przez 20 lat swojej kariery grają praktycznie takie same utwory oparte na identycznym schemacie.
Lider zespołu niespecjalnie przejmuje się krytyką. W jednym z wywiadów mówi:
Uwielbiam to (…) i myślę, że to zabawne. Ci wszyscy krytycy nadal nie ustają w swoich wysiłkach. Jeśli przestaliby pisać o nas, nie byłoby tych wszystkich kontrowersji i prawdopodobnie byśmy odeszli w zapomnienie lata temu. Nie wiedzą, że są odpowiedzialni za to, że nadal gramy.
Czy zespół popełni zbrodnie również w Polsce? Będzie się można o tym przekonać 13 października, gdyż wtedy zespół wystąpi w łódzkiej Atlas Arenie. Będzie to drugi występ Kanadyjskiej kapeli w naszym kraju.

