Na dnie jeziora, ukryte w ciemności, żyje stworzenie, którego nigdy nie miało być. Kiedyś było istotą ludzką, teraz jest chimerą, rybakiem strzegącym głębin.
Historię nienawiści do samego siebie, agonii i pewnego stopnia akceptacji znajdziesz na najnowszej płycie Nemus „See-Mensch”. To opowieść o wodnym człowieku, która zabierze cię prosto do jego imperium w głębinach jeziora.
Mieszanina black metalu, post rocka, ludowych instrumentów i torturowanego wokalu tworzą atmosferę wypełnioną ciemnością i energią, którą wspierają samodzielnie nagrane dźwięki lasu i wody.
„See-Mensch” to sześć utworów składających się na tę niesamowitą legendę. Album został wydany 24 listopada przez Naturmacht Productions.

