Na prośbę PasteMagazine były gitarzysta Guns N’ Roses podał swoją listę najlepszych riffów w historii rock & rolla. Na pierwszym miejscu ulokował „Black Dog” Led Zeppelin. W zestawieniu znalazło się również miejsce dla „Disposable Heroes” Metalliki.

Pełne TOP10 wraz z uzasadnieniami:
01. Led Zeppelin – „Black Dog”
„Ten wydaje mi się oczywisty. Tne kawałek jest tak cholernie monstrualny. Naprawdę, naprawdę ciężki.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=fl6s1x9j4QQ
02. The Yardbirds – „Over Under Sideways Down”
„Nie możesz nie kochać tego bluesa, sposób w jaki buja w tę i z powrotem wraz z rytmem. Jest jednak również nieco groźny. Podoba mi się to.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=MLv7viCMGo8
03. Jimi Hendrix – „Purple Haze”
„Bierzesz to za oczywistość, bo słyszałeś go tak wiele razy, ale on po prostu jest tak dobrze skonstruowanym, niemalże perfekcyjnym riffem. Jest bardzo wyjątkowy pod względem struktury i techniki. Bardzo oryginalny jak na rock’n’rollowy riff.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=cnFSaqFzSO8
04. Queen – „More Of That Jazz”
„Brian May pisał niesamowite kurwa riffy przez całą karierę Queen. Kiedy zaczynałem grać na gitarze, Jazz właśnie się ukazała i ten kawałek mnie kompletnie rozwalił. Jest również niemal kompletnie niedostrzeżony.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=_LN4iiFd4tU
05. The Eagles – „Life In The Fast Lane”
„Riff zabójca, absolutnie zabójczy. Boże, musiałem słyszeć ten utwór po raz pierwszy, gdy byłem w podstawówce. Cholera, to naprawdę było tak dawno?”
httpv://www.youtube.com/watch?v=Kf51M3govXY
06. Metallica – „Disposable Heroes”
„Ten pochodzi z Master of Puppets, który jest najwspanialszym albumem Metalliki wszechczasów. Kocham rytm i timing w jego przypadku, posiada w sobie też silne czarnowidztwo [ew. jest bardzo ponury – przyp. tłum.]. Tak jakbyś po prostu wiedział, że coś złego zaraz się wydarzy.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=NoVavpbhBfM
07. Jeff Beck – „Superstition”
„Brzmienie, jakie ta grupa wyciąga z kaczki i przesteru jest nieco funkowe, ale nadal rockowe jak chuj. Jedno z najlepszych gitarowych brzmień wszechczasów.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=aBpSeyk1z4o
08. Van Halen – „Show Your Love (I’m The One)”
„Niektóre kapele pojawiają się z idealnym pierwszym albumem i to nagranie determinuje unikalne brzmienie zespołu. Van Halen to jedna z tych grup, które osiągnęły to na pierwszej płycie. Jest surowe i piękne, i ma w sobie autentyczną energię, jak pieprzony gitarowy popis [tour-de-force – wyczyn, stanowiący potwierdzenie zręczności – przyp. tłum.] prosto w twoją twarz.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=bh_6ex_ax_o
09. Aerosmith – „Back In The Saddle”
„Myślę, że był to jeden z pierwszych riffów, których kiedykolwiek nauczyłem się grać. Włóczyłem się, kiedy usłyszałem ten riff, chyba byłem wtedy w domu jakiejś laski. I wtedy puścili to w radio i zdałem sobie sprawę, że mam ważniejsze rzeczy do roboty. To był jeden z najseksowniejszych, niechlujnych gitarowych riffów jakie nadeszły po „Whole Lotta Love”.
httpv://www.youtube.com/watch?v=Sbv6oeY8PTc
10. The Beatles – „I Want You (She’s So Heavy)”
„Jest tripujący, jest bluesowy. Jest lekki i nagle robi się bardzo ciężki. A to wszystko dlatego, że mieli dwa osobne nagrania, które niezbyt się podobały, więc zgrali je ze sobą razem. Klasyka.”
httpv://www.youtube.com/watch?v=Ne6ZZTfiQAw
Wiadomo, że muzyka rockowa właśnie riffami stoi. W związku z tym zachęcamy, abyście podzielimi się z nami Waszymi ulubionymi zagrywkami gitarowymi.