Amerykanie znajdują się obecnie na trasie koncertowej, podczas której występują u boku Metalliki. Znaleźli jednak chwilę czasu, aby podczas rozmowy dla Build Show odpowiedzieć na pytania fanów. Jednym z nich było wskazanie utworu z dyskografii Avenged Sevenfold, którego granie sprawia im najwięcej przyjemności.
Johnny Christ: Moim ulubionym utworem pozostaje 'A Little Piece of Heaven’ (z albumu „Avenged Sevenfold”). To bardzo zabawny kawałek, którego wykonywanie daje nam wiele radości. Ma satyryczny tekst i wciąż na koncertach robi duże wrażenie.
M. Shadows: Nigdy nie znudzi mi się granie 'Nightmare’ (z albumu „Nightmare”), bo publika zawsze reaguje bardzo dobrze, a sam utwór nie jest trudny do zaśpiewania z uwagi na wiele fragmentów, w których fani wykrzykują słowa. Niektóre kawałki wykonujemy często, co może być w pewnym stopniu nudne, ale na pewno nie dotyczy to 'Nightmare’, które z uwagi na udział fanów daje mi wiele radości.
Brooks Wackerman: Wskażę 'God Damn’ (z albumu „The Stage”). To najkrótszy kawałek i najkrótsza odpowiedź. (śmiech)
Zacky Vengeance: Jak dla mnie, zwłaszcza na tej trasie, wielką frajdę daje granie 'Hail to the King’ (z albumu „Hail to the King). Jest w nim wiele przestrzeni, możesz usłyszeć, jak bardzo otwarty jest ten numer. To perfekcyjny kawałek na stadiony. Czasami aż za dużo dzieje się w tak krótkim czasie. Podobnie jest z 'God Damn’. 'Hail to the King’ to 10-minutowy utwór wciśnięty w 4 minuty.
Podczas spotkanie nieobecny był gitarzysta zespołu – Synyster Gates, któremu urodziło się dziecko. Nie poznaliśmy więc jego typu. Macie co do tego jakieś przewidywania?
