W zeszłym tygodniu Vince Neil – wokalista Mötley Crüe – podzielił się informacją, że za kilka tygodni wraca z chłopakami do studia nagraniowego. Zaskoczyło to nieco fanów, ponieważ zespół zakończył działalność w 2015 r. Co zatem sprawiło, że panowie postanowili ponownie połączyć siły?
Powodem tej decyzji jest film biograficzny o zespole pt. „The Dirt”. Mötley Crüe nagra do niego cztery utwory, które znajdą się na ścieżce dźwiękowej. Potwierdził to również basista – Nikki Sixx – kiedy jeden z fanów zapytał go o to, czy nowe kawałki są tworzone z myślą o filmie. Natomiast na pytanie, czy piosenki będą pasowały do niego, Sixx odpowiedział:
Możesz nam zaufać. Będą miażdżyć jaja. Możesz się wyluzować. Wkrótce zamierzamy uderzyć cię w głowę kilkoma zabójczymi nowymi utworami, które wyprodukuje Bob Rock. To nasz film. Wiemy, co robimy.
A oto informacja wokalisty, którą zamieścił na Twitterze:
Exciting news! I’ll be going back in recording studio in a few weeks with the boys to record 4 brand new Motley Crue tracks! Rock On!!
— Vince Neil (@thevinceneil) September 13, 2018
W ubiegłym miesiącu Nikki Sixx i perkusista Tommy Lee zostali sfotografowani w studiu nagraniowym podczas pracy nad tym, co było wówczas tajemniczym projektem. Po ostatnich oświadczeniach wątpliwości fanów zostały rozwiane. Więcej informacji można spodziewać się wkrótce.
https://www.youtube.com/watch?v=k5YsyttcEns
