Perkusista Mötley Crüe, Tommy Lee rozmawiał z serwisem Billboard.com o nowej trasie z Poison i New York Dolls oraz o planach dot. nowego filmu, który miałby zostać wyreżyserowany przez Roba Zombie. Najciekawsze fragmenty czekają w rozwinięciu.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=Odj3xWrrYPs
O trasie:
To zdecydowanie nie będzie festiwal Crüe. Festiwal Crüe jest wtedy, kiedy gra pięć zespołów, a teraz jest nas tylko trójka. Ale i tak jest super, ponieważ to kolejna trasa Crüe no i jest lato. To zawsze jest coś wyjątkowego.
O New York Dolls:
Jestem naprawdę podekscytowany graniem z Dolls. Byli naszą inspiracją, kiedy mieliśmy po 17, 18 lat, wtedy wpatrywaliśmy się w ich styl i muzykę. To świetne, że wyruszymy razem na trasę.
O rzekomej rywalizacji z Poison:
Nigdy nie wdawałem się w… rywalizację, albo kłótnie. Wystarczy wyjść i walić w instrumenty, stary. Kogo obchodzi coś więcej? Mnie nie.
O filmowej adaptacji autobiografii Mötley Crüe, „The Dirt – Confessions of the World’s Most Notorious Rock Band”, którą miałby wyreżyserować Rob Zombie:
Byłoby super wydać jakąś nową muzykę Mötley Crüe. To [ten film]dałoby nowy powód do stworzenia nowej muzyki. Ludzie w dzisiejszych czasach tak naprawdę nie kupują płyt, więc to może być dobry sposób na wydanie czegoś nowego.
