Metal Injection opublikowało ostatnio krótki wywiad z założycielem DREAM THEATER, perkusistą Mikiem Portnoyem.
Zapytany czy to nie dziwne, że jego odejście z kapeli zostało tak nagłośnione przez internet, odpowiedział:
To naprawdę do kitu. To jak brać rozwód w publiczej telewizji. To trochę popieprzone, bo wszystko co powiem, ktoś źle interpretuje, przekręci tego znaczenie. Ja sam nie chciałem nawet informować o tym publiki; chciałem, by to było kameralne, osobiste doświadczenie. Ale stało się, co się stało, a ja jestem tutaj i jestem szczęśliwy.
Całość rozmowy poniżej.