Michelle Maher-Williams, żona wokalisty kultowego Eyehategod Mike’a Williamsa, uruchomiła dla swojego męża akcję na portalu crowdfundigowym YouCaring.com. Muzyk od ponad dwóch lat zmaga się z marskością wątroby (spowodowanej na skutek destrukcyjnego trybu życia) i pilnie potrzebuje przeszczepu! Wokaliście może pomóc każdy – choć ogłoszenie pojawiło się na amerykańskim portalu, umożliwia on szybki transfer pieniędzy m.in. poprzez platformę Pay Pal, dzięki czemu transakcja jest w 100% bezpieczna. Zachęcamy do wsparcia, liczy się każdy grosz – szczegóły akcji znajdziecie tutaj!
Całą historię choroby Mike’a, żona opisuje w następujący sposób:
Wielu z was wie, że Mike od ponad 2 lat boryka się z problemami zdrowotnymi. Nie wszyscy jednak wiedzą jak bardzo jest to poważna sprawa, Michael chciał zachować prywatność i szanowałam to. Przez ten czas jedynie kilka osób poznało prawdę. Choć sam nienawidzi idei wsparcia, teraz bardziej potrzebuje pomocy niż kiedykolwiek, dlatego zrozumiał, że jego przyjaciele, rodzina i fani zasługują by wiedzieć, co się z nim dokładnie dzieje. Zdaję sobie sprawę, że było wiele pytań i wątpliwości, a także błędnych założeń w związku z jego stanem zdrowia, właśnie dlatego piszę tego posta. Cała sytuacja wygląda następująco:
W grudniu 2014 Mike został hospitalizowany w Teksasie, lekarz powiedział mu, że jego wątroba jest poważnie zepsuta i nie przetrwa nawet roku. Natychmiast wrócił do Nowego Orleanu i skonsultował się z jednym z najlepszych specjalistów w kraju dotyczących wątroby i choć rzeczywiście zdiagnozowano u niego marskość, lekarz dał mu nadzieję i zachętę do znoszenia walki swojego życia. W ciągu następnego roku całkowicie zmienił swoją dietę oraz styl życia, dzięki czemu sytuacja z wątrobą trochę się poprawiła. W czerwcu 2015 zdecydował się wyruszyć w trasę z EyeHateGod po Europie, jednak dzień po powrocie ponownie był hospitalizowany, tym razem na okres 3-tygodni. Jego stan był stabilny dlatego też w kwietniu 2016 ponownie postanowił pojechać w trasę, niestety już po kilku datach został odnaleziony nieprzytomny w pokoju hotelowym. Szybko przewieziono go do szpitala w Kentucky i umieszczono na oddziale resuscytacyjnym . Kilka dni później wyszedł ze śpiączki i był w stanie samodzielnie oddychać. Dwa tygodnie później wróciliśmy do Nowego Orleanu, by ponownie skonsultować się ze specjalistami. Przypuszczenia okazały się słuszne – wątroba po prostu nie goiła się wystarczająco szybko, aby mógł prowadzić normalne życie. On potrzebuje przeszczepu wątroby!
Wtedy też zapisaliśmy go na listę! To nie było łatwe, by osiągnąć cel korzystaliśmy ze wszystkich możliwych środków. Mike konsultował się z różnymi terapeutami, dietetykami i radiologami, a także specjalistami do spraw serca, wątroby, nerek i chorób zakaźnych (wymienieni tylko niektórzy). Oddawał krew i mocz do badań dwa razy w tygodniu. 10 października z powodu wymiotów krwią trafił na CCU [Coronary Care Unit, jednostka intensywnej opieki medycznej dla osób z chorobami serca, które wymagają nieustannej opieki i leczenia – przyp. red.]. Poza wewnętrznym krwawieniem ponownie stwierdzono u niego uszkodzenie wątroby, a także nerek. Został umieszczony na oddziale resuscytacji oraz dializy. Dzięki swojej determinacji był w stanie działać na własną rękę. Powiedziano nam, że Mike nie opuści szpitala bez nowej wątroby. Jego przypadek został przedstawiony przez komisją i zatwierdzony do przeszczepu. Jest hospitalizowany od wieków!
Nie możemy już tego ciągnąć sami, koszty są astronomiczne i przytłaczające […] Mamy ogromne rachunki, które muszą zostać spłacone, by zapewnić, że jego przeszczep nie będzie opóźniony. Ponadto mieszkamy ponad godzinę drogi od szpitala, dlatego jesteśmy zobowiązani do wynajęcia mieszkania w pobliżu w okresie 3-6 miesięcy po przeszczepie. Jego miesięczne utrzymanie kosztuje ponad 900 dolarów, a ja osobiście wzięłam dużo wolnego czasu, by dbać o niego, nasz dochód więc spadł, a koszty gwałtownie wzrosły.
Pomóżcie uzyskać wątrobę mojej ukochanej osobie! On bardzo długo walczył, by dojść tak daleko. Będę wstawiała aktualizacje tak często, jak to będzie możliwe, aby wszyscy byli informowani o postępach. Jeśli nie możesz pomóc nam finansowo, pamiętaj ciągle o nas i dziel się informacją z innymi. Dziękujemy wszystkim!

