Arkadiusz Łuc – fan Metalliki, student londyńskiej KLC School of Design i projektant ogrodów mieszkający w hrabstwie Northamptonshire w UK – otrzymał od Metalliki wsparcie finansowe w wysokości kilku tysięcy funtów. Arek dzięki temu spełni swoje marzenie i weźmie udział w Hampton Court Palace Flower Show (9-14 lipca) – największym na świecie pokazie kwiatów, gdzie zaprezentować się mają okazję również amatorzy.
35-latek szukał sponsorów. Znalazł kilku, lecz nadal brakowało mu w/w sumy do realizacji swojego projektu – ogrodu kwiatowo-warzywnego „I Disappear” (nazwa inspirowana utworem Metalliki o tym samym tytule). Jego design ma podkreślać to, jak wiele działek ogrodniczych i przestrzeni uprawnej znika na poczet wszelkiej budowy. Dlatego też jego ogród znikał będzie pod terenem zabudowanym,czemu przyglądała będzie się siedząca postać ludzka, wdychająca czyste powietrze powstałe w wyniku zachodzącej w roślinach fotosyntezy. Przesłanie całej wizualizacji jest chyba jasne.
Szkic projektu:

Strona Arka: lucarekgardendesign.com/
Po tym jak Louise Mensch, żona managera Metalliki, dowiedziała się o jego sytuacji z lokalnej gazety, przekazała zespołowi informację, a oni złapali bakcyla. Jak mówi Arek:
„Louise napisała do mnie e-mail i zapytała ile mi jeszcze brakuje na projekt, a ja wysłałem jej szczegóły. Nie mogłem uwierzyć, gdy otrzymałem kilka tysięcy funtów z nowojorskiego biura zespołu. Moi przyjaciele i inni ludzie, którym o tym powiedział, też nie wierzyli.”
Jak z kolei komentuje Louise:
„Cały zespół nie posiadał się z radości na widok ogrodu Arka i zechcieli pomóc. Mieliśmy sporo zabawy na twitterze z ludźmi podsuwającymi tytuły z ogrodowymi motywami. Mi się naprawdę podobało „For Whom The Bluebell Tolls” [bluebell – z ang. dzwonek okrągłolistny – tłum.]
Zespół wykonuje kolosalną ilość pracy na rzecz organizacji charytatywnych, ale raczej nie ma to zwykle związku z ogrodami.
To ogromne osiągnięcie dla Arka dostać się na pokaz w Hampton Court i to świetne dla [miasta]Corby i całej okolicy.”

Gratulujemy Arkowi i jesteśmy przekonani, że takie wsparcie zapewni mu długotrwały sukces, bo pomoc od samej Metalliki to nie lada marketing 🙂 Sukces jednak w pełni zasłużony. Zawsze największy szacunek dla tych, którzy są na swoim i robią to, co kochają… i robią to dobrze.