Sonisphere na warszawskim Bemowie tuż tuż… Metallica do Polski przyjeżdża coraz częściej i wypadałoby im za to jakoś podziękować, pokazać, że rządzimy na skalę światową. Nie jakimiś tam flagami, petycjami, synchronicznym krzyczeniem chórnie „chuj!” itd., lecz czymś pięknym i prostym. Dla odpowiedniego efektu wymagałoby to oczywiście zaangażowania możliwie jak największej ilości fanów i fanek w umówionym momencie – najlepiej tuż przed ostatnim kawałkiem, gdy zapalą się wszystkie światła. Fanki zwłaszcza z pewnością do akcji przyłączą się z ochotą – jesteśmy pewni. Dla Dżejmsa, Kirkusia, Larsidła, a może i nawet dla Robiątka! Nie sprawicie im przecież zawodu w obliczu takiej szansy – wierzymy w Was, nasze drogie, kochane dziewczyny! A co należy zrobić? To proste – dokładnie to samo, co fanki (z nieodzowną pomocą fanów) na poniższym wideo z koncertu w Chicago w 1997r. 🙂