W roku 2000 Lars Ulrich wystosował pozew przeciwko nielegalnemu oprogramowaniu do ściągania muzyki – Napsterowi, a właściwie jego założycielowi – Seanowi Parkerowi. Dwanaście lat później, ta sama dwójka na jednej scenie zapowiada możliwość streamowania muzyki z produktu stworzonego przez Parkera – Spotify. Niezła zmiana, prawda?

Ulrich i Parker ogłosili wejście Metalliki na Spotify w kilka dni po starcie Blackened Recordings, czyli nowej wytwórni Metalliki.
Lars powiedział:
– Gdy spotkaliśmy się z Parkerem kilka miesięcy temu dało się odczuć, że postawieni zostaliśmy w roli oponentów. Zdaliśmy sobie [wtedy]sprawę, że mieliśmy ze sobą znacznie więcej wspólnego i tkwienie w tym nie miało już sensu… [Wcześniej] Byliśmy młodzi, może jakby bardziej ignoranccy. Parker i ja usiedliśmy [więc] i pogadaliśmy od serca.
– Spotify to nie tylko lider w udostępnianiu muzyki, ale chyba tak naprawdę jedyny tego typu produkt. Spotify to globalna marka tak samo jak Metallica.
– Gdy wypróbowałem Spotify po raz pierwszy, byłem zdumiony jego prostotą. Jest takie proste i [zarazem]nastawione na fanów.
Wideo z całej konferencji Spotify:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=RHnrbEYxpRE
Wracając do sprawy Napstera Ulrich przypomniał, jak było:
– Nasz manager powiedział nam, że nasz [niewydany jeszcze]kawałek grany jest w radio. Powiedziałem mu, 'może powinniśmy tam pójść i… [uderza pięścią w drugą dłoń 3x].”
– Nigdy nie chodziło w tym o pieniądze, chodziło o kontrolę. Chodziło o bycie w teh waszej bańce i o kontrolowanie dostępu. Gdyby Napster przyszedł do nas pierwszy i dał nam opcje do wyboru, to wyglądałoby nieco inaczej. Zamiast tego, odebrano nam kontrolę. Zmieniło się to w 'jeżeli z nami kurwa zadrzesz, my ci kurwa pokażemy’ … Zamiast Napster kontra Metallica zrobiła się z tego Metallika przeciwko fanom.