Wielka, interaktywna, „teatralna” scena Metalliki z filmu „Through The Never” może się jeszcze kiedyś pojawić wraz z zespołem nawet w Polsce.(przed nakręceniem filmu testowano ją jedynie na jego potrzeby na 8 koncertach w Meksyku i kilku w Kanadzie), choć to póki co oczywiście pobożne życzenie. Zespół już to niedawno sugerował przy kilku okazjach, ale teraz Lars doprecyzował, że nie wydarzy się to w najbliższych latach, w których skupić będą chcieli się na nowym albumie, ale jest jak najbardziej opcja na za 5-10 lat. Może wtedy będziemy mieli już u siebie odpowiednie ku temu miejsce.
Realizację tego Ulrich uzależnia jednak w części od tego, na ile film odniesie sukces. Prognozy są jednak dobre, albowiem „Through The Never” już ustanowił rekord jako najpopularniejszy film w historii IMAX (premiera w 308 kinach zarobek $1,7 miliona, 13. miejsce w box office), prawdziwy test czeka jednak produkcję w najbliższym tygodniu. Od 4 października film trafi do szerokiej publiczności w kinach 3D.
Poniżej pełny wywiad z Robem i Larsem dla Movie Maniacs, w którym poruszają powyższe, a do tego m.in. pod koniec dowiemy się od nich, że w ich dawnych domach rodzinnych z pewnością pozwolono by im słuchać Metalliki. Gdy Lars zabierał się za „Judas Priest” itp. jego ojciec jedynie sugerował mu, by próbował też ambitniejszych rzeczy (jazz), twierdząc, że w zespołach, których słuchał mały Duńczyk, „perkusista był zbyt, zbyt biały”. Trujillo z kolei wspomina, że i u niego słuchano wszystkiego od Stonesów po Beethovena i że ma miłe wspomnienia swojej mamy, tańczącej w wysokich butach do muzyki Jamesa Browna.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=pfy3SG7hoCA&feature=player_embedded