Robert Trujillo udzielił niedawno wywiadu dla brytyjskiego magazynu Metal Hammer, w którym opowiedział o pierwszych występach zespołu w Chinach, który miał miejsce 13 i 14 sierpnia w Mercedes-Benz Arena w Szanghaju.
Wypowiedź Roberta:
To naprawdę świetna okazja, jak i duże wyzwanie, bo miejsca jak te nie byłyby raczej w stanie poradzić sobie z takimi występami w przeszłości. Kiedy ostatnio Metallica próbowała zagrać w Indonezji, było to w czasie zamieszek, co sprawiało mnóstwo kłopotów. Infrastruktura w takich miejscach musi być o wiele bardziej wytrzymała. Nie mieliśmy jednak takich problemów będąc w Azji razem, z czego wynika, że sytuacja stale się poprawia. Fani naprawdę cieszyli się chwilą. Można było wyczuć magię, to był wielki moment. Posililiśmy się tym i z radością mogę zapowiedzieć, że od teraz będziemy odwiedzać Azję o wiele częściej, niż raz na 10 lat. Furtka się otwiera i są tam fani.
Członkowie Metalliki podczas wizyty u Howarda Sterna opowiedzieli między innymi cenzurze, jaką objął ich rząd chiński. Pozwolono im zagrać tylko wybrane utwory, w których zabrakło np „Master of Puppets”. Kirk Hammet wyjaśnił to tak:
Musieliśmy dać im cały zestaw utworów, a oni przewertowali teksty i zatwierdzili te, które możemy, a których nie możemy zagrać. Teksty jak w „Master of Puppets” są dla nich zbyt „burzycielskie”, więc nie pozwalają nam ich grać. To trochę przerażające.
James zaś dodał:
A to wszystko przyciąga tylko więcej uwagi, to oczywiste. Zakazanie grania utworów nic nie zmieni.
Lars Ulrich opisał klimat ich występów słowami:
Tam było 40 000 dzieciaków przez dwie noce, wiesz, oni naprawdę reagowali na to, co robiliśmy. To było szaleństwo.
Hetfield dodał:
Nieważne jakie zasady narzucili, fani byli tam by się bawić. Otrzymaliśmy możliwość przyjazdu. Mogliśmy przyjść i zagrać w Chinach. To był cel.
Pierwszy koncert Metalliki w Chinach sprzedał się szybciej, niż cokolwiek innego na dalekim wschodzie, co było tam grane wcześniej.
