…to wróży tylko jedno: „Lulu II: We’re All The Table” nadciąga. A tak serio, w wywiadzie dla TheNational.ae (w 85% będącym praktycznie kopiuj/wklej z innych wywiadów o filmie „Through The Never”), Larsa pod koniec szczęśliwie zapytano o prace nad nowym albumem Metalliki i jego – zapomnianą przez większość dziennikarzy ostatnio – pasję kolekcjonerską, która podobnie jak jego zespół lubi najwyraźniej zmieniać kierunek. Poniżej tłumaczenie tych fragmentów:
– Czy wracacie do studia?
Tak. Zawsze [chętnie] zrobimy kolejny album. Zdecydowanie nie unikamy tworzenia kolejnej płyty. Bawiliśmy się trochę, gdy mieliśmy wolny tydzień tu, wolny tydzień tam, ale zdaliśmy sobie w końcu sprawę, że film zajmie nam realistycznie kolejny cztery, czy pięć miesięcy. Ale mam nadzieję, że zabierzemy się za kolejną płytę, jak tylko skończymy z filmem.
– Jesteś dużym kolekcjonerem sztuki. Na ile ważne jest to dla ciebie?
Móc wyjść i zatracić się jest bardzo ważne dla mojego przetrwania. Spędziłem 20 niejako dobrze udokumentowanych lat zatracając się w świecie sztuki współczesnej i nadal to robię, odpływam w różne rzeczy. Ostatnie parę lat bardziej interesuję się meblami i designem, a nieco mniej obrazami. Ale kolekcjonuję wiele rzeczy.
Poniżej najnowszy nabytek Ulricha: „PŁASKA DESKA” (1984)
…sztuka ta to według krytyków naprawdę niezły wieszak. Lars nabył ją od Darona Malakiana – gitarzysty System of a Down, który w 2010r. – nie doceniając jej ewidentnych walorów – doprowadził do jej całkowitego zaniedbania. Lars – przepchawszy i przedmuchawszy eskponat – taszczy go teraz ze sobą wszędzie i wystawia na widok publiczny. Czasami wtedy inni też chcieliby z taką sztuką bliżej poobcować…

