James wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że pisanie tekstów jest dla niego terapią. Bez wątpienia niełatwe dzieciństwo wpłynęło na dorosłe życie Hetfielda. O swoich tekstach i agresji w nich mówił tak:
Wszystkie nasze teksty są szczere i prawdziwe. Wiesz, jesteśmy artystami w pewien sposób. Ludzie pytają mnie o odpowiedzialność za to, co robię. Wtedy odpowiadam im: „hej, ja tu tylko gram koncert”. Kiedy zaczynasz zastanawiać się nad tym, co robisz, wtedy nie będzie to szczere. W zasadzie nie będzie to pisanie od siebie i z serca, o tym, co czujesz. W moich teksach pojawia się agresja. Dużo tych rzeczy nie jest dosłownych. Wiem, że dzieciaki biorą teksty zbyt dosłownie, ale jest w nich dużo symboli, raczej są głębsze, niż „rozwalę ci łeb o ścianę!”. Jest w nich wiele poważnych, głębokich myśli.
https://www.youtube.com/watch?v=J0DZRAgeZCM
