Listę ułożono w oparciu o opinie znanych gitarzystów [Michael Wright, Bryan Wawzenek, Andrew Vaughan, Sean Dooley, Russell Hall, Ted Drozdowski, Paolo Bassotti, Dave Hunter, Bart Walsh (David Lee Roth), Jeff Cease (Black Crowes, Eric Church)] jak również internetowe badanie wśród czytelników Gibson.com, a więc szerzej pojętej społeczności gitarzystów. Pełne zestawienie tutaj (Top10, wyżej w środku linki do kolejnych 10-tek), a poniżej uzasadnieine dla One wg Bryana Wawzeneka:
Super shredder Kirk Hammett gra przynajmniej cztery solówki w „One” (w tym dwie bolesne i płynne i jedną w tandemie z Jamesem Hetfieldem), ale wszyscy wiemy, o której tutaj mówimy. Tuż po „karabinowej” części utworu, Hammett zaczyna szaleć palcami tappując coś, co brzmi jakby przydrożny automat właśnie wydawał resztę. Chwilę później rozpracowuje bluesowe kąski tak szybko, że twój mózg ledwie nadąża. Można to opisać tylko jednym słowem: szaleństwo.
Metallica została wyprzedzona m.in. dwukrotnie przez Guns N’ Roses, natomiast pierwsza dziesiątka wygląda tak:
10. “Bohemian Rhapsody,” Queen (Brian May)
9. “Johnny B. Goode,” Chuck Berry
8. “While My Guitar Gently Weeps,” The Beatles (Eric Clapton)
7. “Layla,” Derek and the Dominos (Eric Clapton, Duane Allman)
6. “Free Bird,” Lynyrd Skynyrd (Gary Rossington, Allen Collins)
5. “Comfortably Numb,” Pink Floyd (David Gilmour)
4. “Hotel California,” Eagles (Don Felder, Joe Walsh)
3. “All Along the Watchtower,” The Jimi Hendrix Experience
2. “Eruption,” Van Halen (Eddie Van Halen)
1. “Stairway to Heaven,” Led Zeppelin (Jimmy Page)