Jaco Pastorius, zmarły w wieku zaledwie 35 lat, od dawna uważany jest za jednego z najbardziej znaczących, jeśli nie za najbardziej znaczącego basistę wszechczasów i jest zarazem idolem Roberta Trujillo. Jego legendarny „Bass of Doom” [„Bass Zagłady”], który odnalazł się ponad 2 lata temu po tajemnicznym zniknięciu na 20 lat, jako niezwykle wartościowy przedmiot ugrzązł w polu walk sądowych. Rob postanowił pomóc rodzinie Pastorius w odzyskaniu tego cennego kawałka muzycznej historii i cała sprawa znalazła swój szczęśliwy finał.

„Bass of Doom”, bo tak został ochrzczony przez swego właściciela, to Fender Jazz Bass z 1962r. przerobiony w taki sposób, że nie posiada progów. Jaco wyrżnął je nożem do masła, a powstałe luki wypełnił sztucznym drewnem do budowania łodzi. W grę wchodziły też inne przeróbki, dzięki którym w sumie sprzęt ten był tak wyjątkowy. Takie było również jego brzmienie. Jak już wspomnieliśmy, instrument zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach w 1986r. niedługo przed śmiercią artysty (jedna z bardziej prawdopodobnych wersji mówi o kradzieży, lecz niczego nie wiadomo na pewno – zniknął również jego drugi bezprogowy bass). Widziano go wtedy ostatnim razem z Jaco w Central Parku na Manhattanie.
Mimo wielu prób odnalezienia słynnego basu natrafiono na niego przypadkiem dopiero w 2008r., kiedy to został zauważony w jednym ze sklepów muzycznych. Jego właściciel jednak odmówił wydania go prawowitym właścicielom i tak ów zabytek stał się przedmiotem sporu sądowego. Sporu, który przeciągał się w czasie, aż ostatecznie w wyniku zaangażowania Roberta Trujillo, który pomógł (zapewne finansowo) doprowadzić do ugody, na mocy której „święty graal” wśród basów wrócił w posiadanie potomków Jaco.
Robert zapytany o swój wkład w sprawę:
„Miałem ogromne poczucie słuszności, by zrobić to dla Jaco i [jego]rodziny, bez względu na środki.”
Bass Zagłady po odnalezieniu i w akcji:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=mp1L-Vw0Ems
Jaco Pastorius solo:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=nsKxdx4rvZI