Serwis Loudwire przeprowadził niedawno całkiem ciekawą ankietę, pytając swoich czytelników o aktorów, którzy mogliby zagrać członków Metalliki. Jako, że Metallica nagrała już „Some Kind of Monster” a zespół pracuje nad nowym filmem 3D – użytkownicy zastanawiali się, kto mógłby się wcielić w czterech jeźdźców w potencjalnym filmie biograficznym.

Jaki był wynik dyskusji wśród czytelników Loudwire? Ciekawe wyniki zobaczycie w środku newsa.
James Hetfield – Morgan Spurlock

Na pewno wielu chciałoby zagrać frontmana Metalliki, ale jeśli chodzi o budowę ciała, duże szanse miałby np. Morgan Spurlock – gwiazda filmu Super Size Me. Jako, że Spurlock ma już podobny zarost, musiałby tylko poświczyć okrzyki typu „Yeeeaaah!”
Kirk Hammett – Troy Polamalu

Legendarny gitarzysta potrzebuje także prawdziwej legendy. Metal to brutalność, a Troy Polamalu wie, co należy zrobić, by powstrzymać przeciwnika – jest zawodnikiem NFL Pitsburgh Steelers.
Rob Trujillo – Roman Reigns

Nie ma na świecie zbyt wielu osób, które mogłyby odtworzyć postać Roberta Trujillo, jednakże wrestler Roman Reigns wygląda na kandydata niemalże idealnego.
Lars Ulrich – Michael Pitt

Być może Lars jest najtrudniejszym do zagrania przez kogokolwiek – ponieważ ma najbardziej złożony i kontrowersyjny charakter z całego zespołu. Aktor z „Boardwalk Empire” – Michael Pitt – zagrał już Kurta Cobaina, więc rola gwiazdy rozka wydaje się dla niego po prostu stworzona.
Jak myślicie, czy obsada potencjalnego filmu byłaby w porządku? Ciekawe, co gdyby zespół złożony z sobowtórów wyszedł kiedyś na scenę.