Szkoci z Mogwai, ikony post-rocka, w wywiadzie dla Gigwise wyrazili zdumienie kontrowersją wokół wystąpienia Metalliki na festiwalu „Glastonbury” (Metallica to piewsza w 44-letniej historii eventu heavy-metalowa kapela, która będzie tam headlinerem). Przy okazji wyrazili swoje nienajlepsze o niej zdanie.
Barry Burns (multiinstrumentalista):
„Nie mogę się doczekać, aż posłucham jak ten gość znów zagra na perce – niesamowicie kiepsko. Gra fatalnie.”
Stuart Braitwaite (wokalista):
Ja nie mogę się doczekać, aż wszyscy całkiem zamilkniemy i usłyszymy „Enter Sandman” w tle, bo gramy w tym samym czasie. Naprawdę nie rozumiem, o co ten cały problem. Są naprawdę dużym zespołem rockowym, a to jest naprawdę duży rockowy festiwal.”
Martin Bulloch (perkusista) z kolei krótko podsumowuje powody kontrowersji wokół Metalliki wśród fanów udających się na Glastonbury:
„Bo są gówniani”.
Nieco innego zdania jest Mick Jagger z The Rolling Stones, który rok temu również był tam headlinerem: „Widziałem ich [Metalikę] na żywo i zagrają świetnie.” – dodając, że sam świetnie się tam bawił. Co innego o festiwalu z kolei sądzi Bruce Dickinson, który nie zamierza tam nigdy wystąpić z Iron Maiden.
