W ostatnim wywiadzie dla Noisey, znany z WWF i WWE wrestler powiedział, że chciał objąć stanowisko basisty w Metallice oraz The Rolling Stones. Terrence Gene Bollea znany bardziej pod pseudonimem Hulk Hogan, przyznał, że wysłał nawet demówkę swoich instrumentalnych umiejętności do zespołu Papy Heta, lecz nie doczekał się odpowiedzi.
Uprawiałem wrestling przez tak długi okres czasu, że dotarłem do punktu, gdzie nie było już Stone Colda, Rocka oraz HHH i byłem jedynym kolesiem z tak długim stażem i musiałem być wszędzie. Tak naprawdę to nie byłem tym jeszcze zmęczony, ale powiedziałem sobie: „Człowieku. Ja się zabijam.”
Od zawsze kochałem muzykę i byłem w Wielkiej Brytanii na rozdaniu muzycznych nagród, gdzie Jerry Hall, stara Micka Jaggera miała ze mną prezentować te trofea. I usłyszałem jak rozmawia z Mickiem przez telefon i mówi: „Och, musisz znaleźć basistę i masz tylko dwie opcje.”
Wcześniej mi powiedziała, że jej dzieciaki są moimi wielkimi fanami i że chciała mojego oficjalnego mercha. Powiedziałem: „Słuchaj, kiedyś grałem na basie. Znam wszystkie kawałki The Rolling Stones. Powiedz Mickowi, że jeżeli potrzebowałby basisty, to przysięgam na boga, że się u niego pojawię.” Wróciłem do domu, wysłałem wszystkie moje gadżety i nigdy nie dostałem żadnej odpowiedzi.
Słyszałem też, że Metallica potrzebowała basisty, więc napisałem list, nagrałem na kasetę jak gram i wysłałem całość do ich menadżerów. Wciąż starałem się do nich dodzwonić. Próbowałem przez jakieś dwa tygodnie i od nich też nie dostałem żadnego odzewu.
Rzuciłbym wrestling by grać dla Metalliki i The Rolling Stones. Miałem nadzieję, że do mnie zadzwonią, ale nigdy tego nie zrobili. I wszyscy hejterzy powiedzą: „Nie byłeś nawet na przesłuchaniu u Metalliki!”. Oczywiście, że nie byłem – ale przynajmniej próbowałem.

