W niedawnym wywiadzie przeprowadzonym przez serwis Bravewords.com z Chuckiem Billym z Testamentu, padło pytanie o inspiracje i wspieranie się muzyką Metalliki przy komponowaniu nowych utworów. Czy Testament zżyna z Metalliki? – wypowiedź Chucka poniżej.
Na scenie metalowej pojawia się coraz więcej zespołów chcących, aby słuchano ich muzyki. Czy wraz z rosnącą popularnością metalu trudne jest napisanie oryginalnego materiału na płytę? Ostatnio wiele kontrowersji wywołało Avenged Sevenfold, które zostało posądzone o bardzo wyraźne inspiracje „Czarnym albumem” Metaliki. Gdzie jest granica pomiędzy „pożyczaniem” muzyki od innych zespołów a delikatną inspiracją?
Inspiracja to coś innego niż „pożyczanie”. Uważam, że Testament zawsze miał swoje unikalne brzmienie, aczkolwiek zawsze chcieliśmy inspirować się Metalliką we wczesnym okresie jej twórczości, ponieważ było to coś zupełnie nowego i świeżego. Nigdy jednak ich nie „papugowaliśmy”. Chcieliśmy jedynie mieć takie samo podejście do tego co robimy, wspierać swego rodzaju nowy „styl” i po prostu być cool (śmiech). Jeśli kopiujesz jakąś piosenkę albo tylko riff, ludzie to widzą i zamiast Ci pomóc, tylko Ci to szkodzi… Jest tylko jedna Metallica i nie chcemy jej kopiować ani robić dokładnie tego, co oni.
