Cliff Burton -drugi i przez niektórych fanów Metalliki jedyny prawdziwy basista Metalliki. Osoba która zrewolucjonizowała podejście do niskich tonów w świecie metalu, wykształcony kompozytor zasłuchany w ZZ Top oraz w Bachu. Facet w dzwonach, który nieświadomie stał się autorem tytułu debiutanckiego krążka Mety i który nauczył swoich gitarzystów podstaw harmonii. Niedościgniony wzór dla kolejnych pokoleń bassmanów. Jego historię poznaliśmy już na wskroś dzięki licznym publikacjom na temat Metalliki oraz rozległej biografii „Żyć znaczy umrzeć – Historii Życia Legendarnego Basisty zespołu Metallica” autorstwa Joela Mcivera.
Czy są jeszcze jakieś nieznane fakty dotyczące twórcy basisty Metalliki? Przekonajcie się o tym sami, bo choć w tym roku obchodzić będziemy 29. rocznicę jego tragicznej śmierci to wciąż dowiadujemy się coraz to nowych szczegółów z życia kolesia wożącego ze sobą wszędzie młotek!
1. Pierwszym instrumentem Cliffa był fortepian.
Podobnie jak James Hetfield, Cliff od najmłodszych lat uczęszczał na lekcje fortepianu. Grę na basie zaczął dopiero w wieku 13. lat na co prawdopodobniej wpłynęła śmierć jego brata Scotta Burtona, zapalonego bassmana. Podobno Cliff miał wtedy stwierdzić, że: „Zostanę najlepszym gitarzystą basowym na świecie dla mojego brata!” Co ciekawe początkowo zgłębianie tajników czterostrunowca nie przynosiło zadowalających efektów, lecz już po paru latach Burton uczył się u najlepszych w tym u gitarzysty jazzowego Steve’a Doherty’ego, który udzielał także lekcji Kirkowi Hammettowi. Steve Doherty twierdzi, że w wydanym na „Master Of Puppets” kawałku 'Orion’ słychać efekty tego nad czym pracował w pocie czoła z Cliffem.
2. Cliff inspirował się twórczością i techniką Geddy’ego Lee, Geezera Butlera, Lemmy’ego, Stanleya Clarke’a oraz Phila Lynotta.
Burton podkreślał ponadto, że Lemmy Kilmister był jego guru, jeżeli chodzi o użycie przesterów oraz że wśród jego idoli znalazło się również miejsce dla gitarzystów takich jak Jimi Hendrix, muzycy z Thin Lizzy, Ulrich Roth, Tony Iommi oraz Michael Schenker.
https://www.youtube.com/watch?v=j60OzzR7mMk
3. Na Cliffa wołano 'Kowboj’.
Ten pseudionim bassman zawdzięczał słomianemu kapeluszowi, który zwykł nosić, gdy pracował jeszcze w wypożyczalni sprzętu Castro Valley Rentals w swoim rodzinnym mieście. Podobno jednego dnia współpracownicy Cliffa przyłapali go dyrygującego „orkiestrą” złożoną z… włączonych kosiarek do trawy.

4. Pierwszą kapelą Cliffa było EZ Street.
Grał w niej wraz z gitarzystą Jimem Martinem oraz obecnym perkusistą Faith No More Mikem Bordinem. Zespół zaczerpnął swoją nazwę od klubu ze striptizem a jego członkowie organizowali próby na oddalonym od zabudowań Ranczu Maxwella. Zasilając się generatorem prądotwórczym muzycy często wspierali swój proces twórczy dużymi ilościami LSD.
5. Wraz z EZ Street Cliff zajął 4. miejsce w lokalnym konkursie Battle Of The Bands.
Miało to miejsce w 1979 roku i podczas swojego seta składającego się z trzech kawałków, zespół Cliffa zagrał cover 'Rebel Rebel’ z repertuaru Davida Bowiego.
6. Kawałek 'Such A Shame’ zespołu Trauma w którym grał Cliff znalazł się na składance Metal Massacre II.
Trauma była ostatnim zespołem Cliffa nim został zwerbowany do Metalliki. To właśnie po jednym z koncertów Traumy Lars Ulrich oszołomiony umiejętnościami Burtona zaproponował mu granie w swojej kapeli. Paradoksalnie na pierwszym splitcie Metal Massacre powstałego z inicjatywy Briana Slagela znalazło się nic innego jak wczesna wersja 'Hit the Lights’ Metalliki.
7. Intro do 'Damage Inc.’ zostało skomponowane i w całości zagrane przez Cliffa.
Na wstęp kawałka zamykającego „Master Of Puppets” składało się około 12 ścieżek basowych ułożonych w harmonie i okraszonych odpowiednimi efektami. Pod spodem znajdziecie wykonanie oryginalnego intra przez basistę Andrijeja Vasylenko.
8. Cliff uważał, że 'Master Of Puppets’ to najlepszy kawałek Metalliki.
W rozmowie ze swoim przyjacielem Haraldem Oimoenem Burton przyznał, że jego ulubionym utworem z trzeciej płyty Mety jest tytułowy 'Master’ dodając, że: „Myślę, że to jest najlepszy kawałek Metalliki na obecną chwilę. Teksty nam się też znacznie poprawiły.”
9. James Hetfield do dziś nosi sygnet-czaszkę Cliffa Burtona.
Sygnet wykonano ręcznie ze srebra i został kupiony w sklepie The Great Frog w Londynie, który do dziś prowadzi jego sprzedaż.
10. Cliff nie używał małego palca do szarpania strun basu.
Powodem tego było zerwane ścięgna w prawej dłoni powstałe na skutek wypadku z haczykiem do wędkowania. Dziwaczny sposób gry z zadartym małym palcem prawej dłoni można było również zaobserwować u jednej z dziewczyn Cliffa Audrey Kimball, której uczył grać na swoim instrumencie.
Macie jakieś inne ciekawostki na temat Cliffa Burtona? Podzielcie się nimi w komentarzach!
Horns Up for Cliff! \m/


