Lars Ulrich i Rob Trujillo odebrali wczoraj (13.913) w Berlinie nagrodę za najlepszy zespół na żywo, jaką Metallica otrzymała podczas tegorocznej edycji niemieckich Metal Hammer Awards. Tutaj fotka, jak nie mogą odpędzić się od fleszy.Niektórzy mogą mieć z tym problem, bo w tej kategorii nominowani byli również: Testament, Kreator i Avanatasia.
Na miejscu dzień wcześniej zapowiedzieli też seans premierowy filmu „Through The Never”.
Na imprezie w roli headlinera zagrał Kreator (Lars: inspiruj się), a fani zrobili nawet ścianę śmierci. Bogiem Riffów ogłoszony został Jeff Hanneman. Avantasia została wybrana najlepszą kapelą niemiecką (bijąc m.in. Destruction, Kreatora i Doro). Najlepszą kapelą międzynarodową został Nightwish (kopiąc m.in. Testament, Amorphis i Wintersun). Najlepszym albumem ogłoszono nowe dzieło Amorphis – „Circle” (przegrali np. Testament, Kreator, Enslaved, Wintersun, Hipocrisy i Grand Manus). W kategorii „Maximum Metal” wygrał Motorhead (nagrodę odebrał Mikkey Dee). Legendą ogłoszona została Doro Persch, wygrywając choćby z Abbathem, Scottem Ianem i nieżyjącym Mitchem Luckerem. Eskimo Callboy okrzyknięto najlepszą wschodzącą kapelą (obok m.in. Orchid, Lost Society, Kadavar i Thy Art Is Murder). Były jeszcze inne kategorie (np. „metalowy hymn”, w którym szans z niejakim Callejon nie mieli choćby Testament i Kreator, czy „najlepszy debiut”, który powędrował do Year Of The Goat), ale wszystko jest tak kiepsko opisane w necie (brak jednego, pełnego spisu nominowanych i zwycięzców na ten moment), że już mi się nie chce zbierać pełnej informacji z miliona źródeł.
