Wczorajsza premiera teledysku „Super Collider” podzieliła fanów Megadeth na tych, którym się nie podobał i na tych, którym się nie podobał bardziej. A odkładając żarty na bok, obejrzeć możemy zakulisowe wideo, w którym przede wszystkim Mustaine tylko mówi. Mówi i mówi, i mówi m.in., że wybrali ten singiel z uwagi na pozytywne i lżejsze brzmienie (pod kątem radiosłuchaczy), celowo nie miał to być typowy, metalowy klip, a „Zderzacz Hadronów” w tym utworze to nie motyw przewodni, a tylko przenośnia dla eksplozji (jak przy zderzeniu dwóch atomów) między parą zakochanych, odmiennych (bo oddanych nauce) nastolatków. Wideo poniżej:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=jzfdnqBpKAk&feature=player_embedded
Teledysk:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=PZhqZAVGTqw&feature=player_embedded