Tydzień temu pokazaliśmy wam 13 ulubionych płyt Dave’a Wyndorfa. Teraz czas na podobną listę, którą dla thequietus.com stworzył Mark Lanegan, wokalista nieistniejącego już zespołu Screaming Trees, który nagrywa obecnie solowe albumy i współpracuje z innymi wykonawcami, jak np. Queens Of The Stone Age.
www.youtube.com/watch?v=R-8H3gE9dUo
Oto lista i tłumaczenie najciekawszych opisów:
1. The Gun Club Miami
Nigdy nie słyszałem czegoś podobnego. Wcześniej opisywałem to jako ‘muzyka seryjnego mordercy’. To ich drugi album – jest znacznie bardziej osobisty i przystępny niż debiut. (…) Miałem 17, może 18 lat, kiedy wyszła płyta „The Fire Of Love”. A musisz wiedzieć, że w moim mieście był wtedy trudny dostęp do muzyki. Był jakiś sklep z komiksami, gdzie właściciel miał kilka singli z punk-rockiem, ale oprócz tego nie miałem nic więcej. Pierwsze nagranie The Gun Club zdobyłem w Seattle, dokąd musiałem dojechać autobusem i pokonać 120 mil. Były tam w centrum 3 albo 4 sklepy z płytami, po których mogłem chodzić w kółko.
www.youtube.com/watch?v=hvvGM3QhtOg
2. Joy Division Closer
Nie pamiętam dokładnie jak natknąłem się na Joy Division, ale krótko po ukazaniu się tej płyty miałem jej kasetową kopię, która utknęła w moim samochodowym radiu i wiesz, nie mogłem włączyć niczego innego. Była wtedy zima, a ja pracowałem jakieś 50 mil od miejsca zamieszkania, wszystko było pokryte śniegiem, a niebo było szare i pochmurne. (…) Więc jeździłem do tej pracy i nie słuchałem niczego oprócz albumu „Closer”. To nie był najlepszy okres w moim życiu, ale to nagranie dodawało mi otuchy.
www.youtube.com/watch?v=VnM9X0IgUmg
3. Roxy Music Country Life
Widziałem kiedyś trafny opis tej płyty – „ najlepsze hitowe nagranie, na którym nie ma hitów”. To jedna z najlepszych rzeczy które zrobił dla mnie Gary Lee Connor (gitarzysta Screaming Trees – przyp. red.) – nawrócił mnie na tę płytę. Nadal kocham tego słuchać; nikt nie śpiewa tak jak Bryan Ferry.
www.youtube.com/watch?v=W73AVb7u_9Q
4. The Bee Gees Trafalgar
Ten zespół był dla mnie tym, czym The Beatles dla innych ludzi. Naprawdę bardzo ich podziwiam – są świetni. Te harmonie… spójrz, mówię po prostu to, co każdy może powiedzieć o rzeczy którą kocha. Ja to nagranie kocham szczególnie (…) Tak naprawdę nigdy ich nie lubiłem, bo byłem do nich zrażony przez te wielkie przeboje. (…) Zacząłem ich słuchać dopiero w latach 90.
www.youtube.com/watch?v=m04tAiqAM-Q
5. The Flesh Eaters A Moment To Pray, A Second To Die
Natknąłem się na nich, ponieważ ich frontman, Chris D, wyprodukował pierwszy album The Gun Club. W jakiś sposób dowiedziałem się, ze sam również grał muzykę i to chyba jest moja ulubiona płyta wszechczasów. Perfekcyjny album, od początku do końca (…) Kombinacja marimby, saksofonu i potężnych riffów.
www.youtube.com/watch?v=dJgft_2Ct_0
6. Fabrizio de Andre Canzoni
Kilka lat temu byłem we Włoszech. Siedziałem w restauracji z moimi przyjaciółmi z zespołu Afterhours, i nagle usłyszałem jakąś niezwykle świetną, wciągającą i smutno brzmiącą muzykę.
‘Co to jest?’ – zapytałem
‘Och to Fabrizio De Andre’ – odpowiedzieli
‘To jest genialne!’
Kiedy wyjeżdżałem, dali mi właśnie tę płytę. Nie mam pojęcia o czym on śpiewa, ale jest jedna piosenka, którą jak sądzę tłumaczy się jako ‘Pieśń o Straconej Miłości’. (‘Canzone Dell’Amore Perduto’) Jest świetna i pełna emocji. Uwielbiam jej słuchać.
www.youtube.com/watch?v=8LNuk0OgWhQ
7. Kraftwerk Radioactivity
Kocham wszystkie nagrania Kraftwerk, ale do tego, z jakiegoś powodu, lubię wracać szczególnie. Był czas, kiedy słuchałem tej płyty co noc, ze zgaszonymi światłami, patrząc przez okno – najczęściej w hotelu – na światła miasta. To nadal najlepszy sposób by słuchać tego nagrania. Zabiera mnie ono w jakieś inne miejsce i nie potrafię dokładnie wyjaśnić dlaczego tak bardzo kocham ten album.
www.youtube.com/watch?v=hhBG1ilB3ao
8. John Renbourn Faro Annie
Pierwszy raz usłyszałem Johna Renbourna, kiedy śpiewał utwór Pentangle ‘Lord Franklin’, na którego punkcie miałem obsesję. W końcu znalazłem jego solowe nagranie. Myślę, że ta płyta nie spodoba się zagorzałym fanom Pentangle, bo dużo tu efektu wah-wah, sitaru i specyficznego groove. To jeden z powodów dlaczego kocham ten album.
www.youtube.com/watch?v=3G1ZMeuSUF0
9. The Leather Nun Force Of Habit
To rodzaj nagrania które słyszałem już miliony razy, ale słucham nadal. To nie tak jak ze Stonesami czy Led Zeppelin – kiedyś kochałem te zespoły, ale słyszałem ich płyty już tyle razy, że nie chce ich więcej słyszeć. Tą rzeczą nie znudzę się nigdy.
www.youtube.com/watch?v=DHkjqbi_3dU
10. John Cale Paris 1919
Johna Cale’a poznałem poprzez The Velvet Underground. Uwielbiam Lou Reeda; „Berlin”, „Street Hassle” i „Transformer” to świetne nagrania, ale z biegiem lat coraz bardziej doceniam właśnie Cale’a. To jedna z płyt, której będę słuchał wiecznie, a jest to spowodowane jego niesamowitym głosem – to jeden z moich ulubionych wokalistów. (…) Kocham wszystkie jego nagrania.
www.youtube.com/watch?v=UlWeVY64TpU
11. Crime And The City Solution Shine
Równie dobrze mogłem wybrać „Paradise Discotheque”, jeden z ich ostatnich albumów, do tego naprawdę, naprawdę świetny, ale „Shine” jest równie dobry i do tego od początku do końca zwięzły. To poczucie przestrzeni na płycie jest fantastyczne, ale rzecz która najbardziej przykuwa moją uwagę to melancholia tych utworów.
www.youtube.com/watch?v=_Bvx7feJ6Do
12. The New Christs Distemper
The New Christs. 1989. Mieszkałem wtedy z Dylanem Carlsonem (wokalista i gitarzysta grupy Earth – przyp. red.) Było nas trzech w praktycznie pustym mieszkaniu – był środek zimy. Pokój dzienny był jak poczekalnia w kostnicy. Nie mieliśmy telewizora, jedynie odtwarzacz stereo. Ktoś miał to nagranie, więc usiedliśmy i zaczęliśmy słuchać. Wiedziałem, że wokalistą jest Rob Younger z „Radio Birdman”, ale jego śpiew w „The New Christs” był o wiele lepszy; kompletnie inny.
www.youtube.com/watch?v=h4YIIL-7cQw
13. New Order Low Life
Byłem u dziewczyny w domu kiedy usłyszałem pierwszy raz to nagranie. Kiedy poleciało ‘Love Vigilantes’, pomyślałem przez sekundę, że to Augustus Pablo (jeden z jamajskich twórców roots reggae), ale po chwili olśniło mnie któż to taki w rzeczywistości. Nadal kocham ten album i kiedy zadzwoni mój telefon, zobaczysz, że jako dzwonek mam ustawiony kawałek ‘Subculture’.
www.youtube.com/watch?v=9ZCzJRXvpCg













