Niedawno pisaliśmy o dacie premiery debiutanckiego albumu wspólnego projektu Tilla Lindemanna i Petera Tägtgrena – krążek ,,Skills In Pills” ma się ukazać w maju. Obaj muzycy rozmawiali ostatnio z brytyjskim Metal Hammerem na temat swojego nowego zespołu.
Tägtgren zdradził, w jaki sposób doszło do jego współpracy z wokalistą Rammsteina:
To zaczęło się jakoś w 1999 czy 2000 roku, po tym, jak się poznaliśmy. Till pomagał mi przy nagrywaniu wokali na jeden z moich albumów, ale nigdy nie doszło to do skutku, bo obaj byliśmy wtedy bardzo zajęci. 2 lata temu Rammstein był w Szwecji i Till zaprosił mnie na koncert. Rozmawialiśmy trochę przed jego wyjściem na scenę – powiedział, że jego zespół zamierza wziąć sobie urlop na rok czy dwa i powinniśmy coś przez ten czas zrobić.
Zacząłem nad tym myśleć i robić w międzyczasie kolejny album Pain, ale gdy tylko wkroczył Till, zaczęliśmy pracować nad tym na poważnie. Skupiłem się na pisaniu. Zacząłem majstrować przy pomysłach Tilla, a on przy moich. Nagle okazało się, że nie będzie na razie następnego albumu Pain!
Lindemann mówił z kolei o muzycznym kierunku, który zespół obrał na debiutanckiej płycie:
To wspólne dziecko Rammsteina i Pain – no, przynajmniej połączenie wokalów Rammsteina i muzyki Pain. Peter to prawdziwy metalowiec, a ja zagłębiam się w gotyckie rzeczy. Wiem, że wielu hardcore’owych fanów Rammsteina może tego nie polubić, bo tęsknią za niemieckim językiem i szorstkimi dźwiękami, ale to projekt poboczny i wrzucam do niego dużo z mojej osobowości. Jest na tym albumie wiele różnych kolorów.
Na pytanie dotyczące dalszych planów wydawniczych projektu oraz koncertów Till odparł, że „tworzenie debiutanckiego albumu dało im zbyt dużo frajdy, aby określić ten projekt jednorazowym wypadem.”
