Jeżeli wierzyć słowom Freda Dursta i jego kolegów, ósma płyta Limp Bizkit wciąż powstaje. Cztery lata po „Gold Cobra” wciąż nie ma co prawda daty premiery, ale wiadomo, że nowe dzieło zatytułowane będzie „Stampede of the Disco Elephants”.
Do tej pory zostały opublikowane 4 single, które prawdopodobnie znajdą się na albumie. W tym m.in. kontrowersyjny 'Ready to Go’, w którym zespół połączył siły z raperem Lil’ Wayne’m. Limp Bizkit w międzyczasie borykali się też z problemami – zmianą wytwórni oraz roszadami personalnymi w składzie. W maju 2012r. grupę opuścił DJ Lethal, a jego miejsce zajął DJ Skeletor.
Ostatnie wieści z obozu zespołu są jednak bardziej optymistyczne – Fred Durst zapowiedział na Twitterze, że będzie nagrywał wokale w Niemczech w ciągu następnych paru tygodni.
Recording vocals in Hamburg, Germany for the next few weeks #fluffybunny
— ғred dυrѕт (@freddurst) maj 9, 2015
Ponadto w ostatnim wywiadzie wokalista przyznał, że jest sfrustrowany fanami, którzy w przeszłości krytykowali zespół:
Czuję, że wiele razy musiałem bronić siebie i tego, przez co przeszedłem. Więc to było jak rewanż na despotycznych fanach. Ale ironia polegała na tym, że oddźwięk był tak ostry, że ci despoci doceniali w końcu Limp Bizkit. Obserwowanie ludzi, którzy naprawdę nienawidzili uczestnictwa w tym wszystkim i bycia fanami muzyki, obok osób za którymi się wstawialiśmy i ich broniliśmy, było naprawdę niełatwe. Po czasie musisz po prostu dać sobie z tym spokój i pozwolić sztuce być tym, czym powinna być.
Przypominamy, że już za niecały miesiąc (7 czerwca 2015) Limp Bizkit wystąpi w Polsce. Czy w Hali Wisły w Krakowie oprócz klasycznych kawałków dane nam będzie usłyszeć premierowy materiał? Miejmy nadzieję, a tymczasem więcej o tym wydarzeniu dowiecie się tutaj.
