• News Pit
    • Big4
    • Zagraniczne
    • Polskie
    • Koncerty
    • Wideo
  • Metallica
    • Met – newsy
    • Sprzęt
      • Gitary Jamesa Hetfielda
      • Gitary Kirka Hammetta
      • Perkusje Larsa Ulricha
      • Gitary Roberta Trujillo
      • Gitary Jasona Newsteda
      • Gitary Cliffa Burtona
      • Gitary Dave’a Mustaine’a
      • Kostki Metalliki
    • Nowhere Else To Roam
      • Cytaty
      • Słownik
      • Tatuaże Jamesa Hetfielda
    • Media
      • Bootlegi audio
      • Bootlegi video
  • Kalendarz
  • Patronaty
    • Zaprzyjaźnione kluby
      • Progresja
      • Rudeboy Club
      • Stodoła
    • Zaprzyjaźnione agencje
      • Go Ahead
      • KnockOut Productions
      • Live Nation
      • Metal Mind Productions
      • P.W. Events
      • Prestige MJM
      • Left Hand Sounds
  • Konkursy
    • Biletowe
    • Płytowe
    • Książkowe
    • Inne
  • Wyrock
    • Wywiady
    • Felietony
    • Recenzje książek
    • Recenzje płyt
    • Fotorelacje
    • Relacje z wydarzeń
    • Gitarowe cukierki
    • Heavy Artworks
  • Garage Inc.
    • Waga lekka
    • Waga ciężka
    • Dodaj kapelę
  • Współpraca
  • Kontakt
Facebook Twitter Instagram
piątek, 20 lutego
Facebook Instagram RSS
Death Magnetic
  • News Pit
    1. Big4
    2. Zagraniczne
    3. Polskie
    4. Koncerty
    5. Wideo
    Featured
    9 sierpnia 2021

    Black Sabbath: Reedycja albumu „Technical Ecstasy” w wersji Deluxe Edition

    Recent
    25 sierpnia 2022

    Great September: Wielka muzyka zaczyna się od małych scen

    23 września 2021

    Soundedit ’21: Planetarium Lema, Skalpel i Lydia Lunch

    17 sierpnia 2021

    Mystic Festival 2022: Opeth, Mastodon, Killing Joke, Mayhem, Heilung i inni dołączają do programu

  • Metallica
    1. Met – newsy
    2. Sprzęt
      • Gitary Jamesa Hetfielda
      • Gitary Kirka Hammetta
      • Perkusje Larsa Ulricha
      • Gitary Roberta Trujillo
      • Gitary Jasona Newsteda
      • Gitary Cliffa Burtona
      • Gitary Dave’a Mustaine’a
      • Kostki Metalliki
    3. Nowhere Else To Roam
      • Cytaty
      • Słownik
      • Tatuaże Jamesa Hetfielda
    4. Media
      • Bootlegi audio
      • Bootlegi video
    Featured
    22 kwietnia 2021

    S&M i S&M2 w opinii słuchaczy [Ankieta]

    Recent
    22 kwietnia 2021

    S&M i S&M2 w opinii słuchaczy [Ankieta]

    21 kwietnia 2021

    Symphony and Metallica – koncerty z kwietnia i listopada 1999 roku

    14 kwietnia 2021

    Kirka Hammetta sposób na covid-19

  • Kalendarz
  • Patronaty
    1. Zaprzyjaźnione kluby
      • Progresja
      • Rudeboy Club
      • Stodoła
    2. Zaprzyjaźnione agencje
      • Go Ahead
      • KnockOut Productions
      • Live Nation
      • Metal Mind Productions
      • P.W. Events
      • Prestige MJM
      • Left Hand Sounds
    Featured
    9 sierpnia 2021

    Black Sabbath: Reedycja albumu „Technical Ecstasy” w wersji Deluxe Edition

    Recent
    9 sierpnia 2021

    Black Sabbath: Reedycja albumu „Technical Ecstasy” w wersji Deluxe Edition

    21 czerwca 2021

    Motörhead: 40. lecie No Sleep 'Till Hammersmith. Reedycja i niepublikowane nagrania

    21 czerwca 2021

    Black Sabbath rzucają wyzwanie fanom tworząc escape room online

  • Konkursy
    1. Biletowe
    2. Płytowe
    3. Książkowe
    4. Inne
    Featured
    25 sierpnia 2019

    Summer Dying Loud: Wygraj karnet na festiwal! [Zakończony]

    Recent
    25 sierpnia 2019

    Summer Dying Loud: Wygraj karnet na festiwal! [Zakończony]

    19 września 2018

    Konkurs: Wygraj wejściówkę na koncert Crowbar [Zakończony]

    2 lipca 2018

    Konkurs: Wygraj bilety na koncert Soulfly [ZAKOŃCZONY]

  • Wyrock
    1. Wywiady
    2. Felietony
    3. Recenzje książek
    4. Recenzje płyt
    5. Fotorelacje
    6. Relacje z wydarzeń
    7. Gitarowe cukierki
    8. Heavy Artworks
    Featured
    15 sierpnia 2021

    Me And That Man: Fotorelacja z Poznania [12.08.2021]

    Recent
    15 sierpnia 2021

    Me And That Man: Fotorelacja z Poznania [12.08.2021]

    7.8
    28 sierpnia 2020

    Metallica: Recenzja wydawnictwa „S&M2”

    8.0
    19 czerwca 2020

    Neil Young: Recenzja płyty „Homegrown”

  • Garage Inc.
    1. Waga lekka
    2. Waga ciężka
    3. Dodaj kapelę
    Featured
    15 lutego 2017

    Varmia

    Recent
    9.0
    18 maja 2019

    ΙΛMONE

    9.0
    19 grudnia 2018

    Ribs In Coke

    7.2
    26 września 2018

    Backhand Slap

  • Współpraca
  • Kontakt
Death Magnetic
You are at:Home»Newsy»Lars Ulrich: obszerny wywiad dla Metal Hammer UK 12/2012 – o przyszłości Metalliki, nowym albumie, krytyce, wzlotach i upadkach

Warning: Attempt to read property "post_excerpt" on null in /home/platne/serwer384276/public_html/deathmagnetic.pl/wp-content/themes/smart-mag/partials/single/featured.php on line 62

Warning: Trying to access array offset on false in /home/platne/serwer384276/public_html/deathmagnetic.pl/wp-content/themes/smart-mag/partials/single/featured.php on line 68

Lars Ulrich: obszerny wywiad dla Metal Hammer UK 12/2012 – o przyszłości Metalliki, nowym albumie, krytyce, wzlotach i upadkach

8
By Anikav on 28 grudnia 2012 Newsy

Co prawda Larsa Ulricha nigdy publicznie nie dopadło zwątpienie we własne siły, ale w momencie wkraczania przez Metallikę w czwartą dekadę istnienia jego pewność siebie ponownie zdaje się być niewzruszona. Artystyczne zwycięstwo Death Magnetic w Stanach i osobiste triumfy perkusisty święcone podczas następującej trasy koncertowej ostatecznie zakończyły przydługi kryzys wieku średniego, któremu dało początek starcie z Napsterem. Kilka miesięcy temu Ulrich przyznał na łamach Metal Hammera, że zespół w swoim dziesiątym albumie studyjnym „kołuje wokół nowych rzeczy”. Czy już wylądował?

„Cóż, te wszystkie pięć rzeczy, nad którymi pracowaliśmy zeszłej nocy, brzmiały według mnie naprawdę nieźle”, mówi. „Ale z drugiej strony ja nie jestem obiektywny”.

Och, czyżby? W którym kierunku muzycznym zmierzacie?

„Nie wiem, czy mogę dać ci jakiś wielki zarys”, odpowiada. „To, co tłukliśmy wczoraj – czuło się ciężar, było to energiczne, głośne, szybkie, czadowe, szalone. Łatwiej powiedzieć, jakie nie było. Nie było żadnych dziwnych instrumentów w pomieszczeniu – kataryniarz miał wtedy dzień wolny. Był werbel i były solówki, gdyby ktoś pytał”.

Ulrich określa Death Magnetic jako „dobry punkt wyjścia” dla nowego materiału, nad którym pracują, co nie jest najgorszą pozycją startową. Po dwudziestu latach parcia do przodu i otarcia się o porażkę, niewiele brakowało, a album wrzuciłby wstecznybieg – paradoksalnie, Rick Rubin zachęcając zespół po raz pierwszy do inspirowania się swoimi dawnymi utworami, postawił go na nogi.

„Death Magnetic to kawał zajebistej płyty”, twierdzi Lars. „Kiedy była jej premiera?”

Cztery lata temu. Wrzesień 2008 roku.

„Racja”, przytakuje. „Jeśli chodzi o mnie, i mówię tu tylko o mnie, nie ma zbyt wielu płyt Metalliki oprócz Death Magnetic, które by brzmiały tak dobrze cztery lata od produkcji. Z wieloma innymi płytami było tak, że zadawaliśmy sobie pytania lub wymienialiśmy zdziwione spojrzenia: ‘Dlaczego to zrobiliśmy?’ lub ‘Co tam się dzieje?’ czy też ‘Dlaczego nikt nam nie powiedział, żeby nastroić werbel?’. Nie czuję tego samego, jeśli chodzi o Death Magnetic. To, co robimy teraz, bez wątpienia brzmi jak kontynuacja tego, na czym zatrzymaliśmy się podczas nagrywania cztery lata temu”.

A więc dwa pytania. Pierwsze, czy Rick Rubin będzie brał kiedyś w tym udział?

„Kocham Ricka. Wszyscy kochamy Ricka. Jesteśmy z nim w ciągłym kontakcie. Zobaczymy, czy coś z tego będzie”.

OK. Drugie pytanie: czy nowy album wyjdzie w 2013 roku?

„Myślę, że z tą ilością rzeczy, z którymi musimy się uporać, byłbym w szoku, gdyby krążek wyszedł w 2013 roku. Musimy skończyć ten film 3D, co właśnie teraz robimy. Zajmiemy się tym wszystkim w przyszłym roku.

Ach, film 3D. Ze wszystkich rzeczy, które ma zaplanowane Metallica, ta jest najbardziej intrygująca, przy czym może być zwieńczona ogromnym sukcesem, lub okazać się straszliwą katastrofą. Teraz film okryty jest tajemnicą do tego stopnia, że przedstawiciele zespołu nakazali mi o niego nie pytać (zazwyczaj to Lars wspomina o tym). Oto, co wiemy: zespół nakręcił w tym roku kilka naprawdę niesamowitych koncertów w Meksyku i w Kanadzie, kiedy grał na ogromnym i drogo wyglądającym sprzęcie, który był uzupełniony o podświetlaną scenę i rekwizyty odnoszące się do różnych etapów w ich karierze. Film będzie obejmował koncerty, jak również pozasceniczne ujęcia narracyjne z udziałem aktora Dane’a DeHaana, który pojawił się w filmie science-fiction pt. Kronika (w oryginale: Chronicle). Natomiast jego reżyser o egzotycznie brzmiącym nazwisku, Nimród Antal, znany jest z horroru Vacancy z 2007 roku.

Brzmi to podejrzanie niczym współczesna wersja osławionego filmu Led Zeppelin z 1976 roku, The Song Remains the Same, na który składa się nagranie koncertu sklejone z filmem zespołu przebranego za czarodziejów i rolników. Brzmi znajomo?

„Cóż, oczywiście są podobieństwa”, stwierdza Ulrich z czymś więcej niż nutką sarkazmu. „Led Zeppelin ma czterech członków, Metallica ma czterech członków. Jest to pełnometrażowy film i duża część akcji dzieje się poza sceną. Główną różnicą, której nawiasem mówiąc nie chcę za bardzo wyjawiać, jest to, że w żadnym z ujęć spoza sceny, w opowiadaniu, nie biorą udziału członkowie Metalliki. To dwa oddzielne światy – koncert Metalliki i historia mająca miejsce w równoległym wszechświecie – które w pewnym momencie splatają się”.

httpvh://www.youtube.com/watch?v=YiBLBn1z1vY

A więc to znaczy „nie”.

Pozwolę sobie teraz na odrobinę domorosłej psychologii. Członkowie Metalliki w swoich pierwszych dziesięciu latach z małych książąt thrash metalu wyrośli dwa razy szybciej na królów całych swoich włości, i od tamtej pory tam już pozostali. Ale nawet królów dopada nuda i od czasu do czasu czują potrzebę reform. Zwie się to ‘wyjściem z ciepłego kącika’.

Jeśli chodzi o Metallikę, potrzeba ta ujawniła się w kilku osobliwych decyzjach. Czasami była to część ich naturalnej ewolucji (vide zmiany stylu na Load i Reload, na dwóch albumach, które nie zasługują na pogardę, z jaką się spotkały). Czasami realizowali tak nieprzemyślane pomysły, że można było się zastanawiać, co palili o poranku (Lulu bezsprzecznie jest jednym z nich).  Czasami wyglądało to jak test – ich fanów, jak również ich samych – ale najczęściej było to na zasadzie „Bez urazy, ale jesteśmy Metalliką i możemy robić taki szajs, jak nam się tylko podoba”.

W lipcu tego roku zespół po raz pierwszy zorganizował wydarzenie, które plasuje się w połowie tej właśnie skali. Orion Festival był dwudniową ekstrawagancką imprezą, która odbyła się w Atlantic City i której gospodarzem była sama Metallica. Grupa stała na czele schizofrenicznego składu, który sięgał od śmietanki współczesnego metalu (Baroness, Ghost, Torche), poprzez będących na topie przedstawicieli indie rocka (Arctic Monkeys, Modest Mouse, Wooden Shijps) aż po jedynych w swoim rodzaju niezależnych artystów (teksański pionier psychodelii, Roky Erikson). W zależności od spojrzenia na takie sprawy, była to albo zadziwiająco różnorodna migawka w głowach Metalliki w 2012 roku, albo kolejny pokaźny odłamek fundamentów, na którym zbudowała się grupa.

httpvh://www.youtube.com/watch?v=cecblSy4lIc

„Dla nas był to sukces”, oznajmia Lars. „Zagraliśmy parę fajnych koncertów, obejrzeliśmy kilka świetnych filmów, współpracowaliśmy z grupką naprawdę zajebistych kapeli, spędzaliśmy czas z Arctic Monkeys i zapowiadaliśmy ich na scenie. Opinie, które usłyszeliśmy od wielu hardkorowych fanów Metalliki, a więc od takich, którzy obserwowali każdy nasz krok i przyszli ze względu na otwarcie koperty Metalliki, były takie, że naprawdę ich to kręci”.

Jest też ułamek fanów Metalliki, którzy nie byli zbyt zachwyceni pomysłem wyboru zespołu takiego jak Arctic Monkeys…

„Chłopie, już dawno porzuciłem próby rozgryzienia, kim jest typowy fan Metalliki”, przyznaje z westchnięciem. „Każdy, kto nas zna wystarczająco dobrze, wie, że nie będzie to Metallica i dziewięć kapel death metalowych. Mieliśmy przyjaciół w Lamb Of God, w Machine Head i w Mastodonie, którzy jeździli z nami w trasę Death Magnetic, i dlatego chcemy po prostu zrobić coś troszkę innego. Myślę, że wielu ludzi kręci różnorodność, ale mogę zrozumieć, że oczywiście są też tacy, których nie kręci taki poziom różnorodności, jak nas, i my to szanujemy”. Śmieje się. „Ale to nasz festiwal. Jeśli ci się nie podoba, zorganizuj swój”.

Po raz kolejny dzisiaj Lars opisuje Metallikę jako „kapela metalowa, koniec cytatu”, dając wyraz ukrytej frustracji, że zespół jest wciąż zaszufladkowany po tych wszystkich latach. Jest to coś, co bez wątpienia zirytuje część jego fanów, którzy sprzeciwiają się wizji 48-latków mających zróżnicowany gust muzyczny oraz tych, którzy przeoczyli fakt, że Metallica ma większy wkład w ich ulubiony gatunek niż większość innych zespołów.

Wciąż należy zadać pytanie: gdyby Lars wypełniał formularz na internetowym serwisie randkowym, czy umieściłby w swoim opisie „Fan Metalu”?

Ha ha ha ha! „Jasne, że tak! No kurwa! Boże, dopomóż mojej biednej asystentce Barbarze, bo jakieś pół roku temu poprosiłem ją, aby przerzuciła kawałki z wszystkich płyt CD z mojej kolekcji na kilka iPodów, które mam teraz w samochodzie. Słucham tego cały czas. Pamiętasz Loudmouth? Świetna kapela z końca lat 90. Odkryłem ją tydzień temu na moim iPodzie. Kilka dni temu słuchałem [wiekowego japońskiego zespołu metalowego]Bow Wow.

A co ze współczesnym metalem?

„Wczoraj kupiłem nową płytę Soundgarden. Nie mogę się doczekać, aż będę mógł jej słuchać przez kilka kolejnych dni. Właśnie kupiłem też nowy album Sword, który jest wyjebany w kosmos. To jasne, że kiedy nosisz przy sobie 250 gigabajtów muzyki, spędzasz więcej czasu niż 10-20 lat temu słuchając starych rzeczy. Wtedy najczęściej miało się przy sobie najnowsze produkcje”.

Metallica zakończyła swoje pierwsze trzydziestolecie imprezą nad imprezami: tygodniowa seria koncertów w The Filmore w ich rodzinnym mieście – San Francisco, na których występowali gościnnie byli członkowie, byli współpracownicy i różni muzycy, którzy inspirowali ich przez lata. Jeśli cokolwiek napełniło bak dobrej woli Metalliki, to były to właśnie te koncerty.

Mimo to, wizja zespołu szczycącego się 30-letnią karierą, a do tego bardzo udaną, musiała wywoływać egzystencjalny wewnętrzny dialog. Czy on kiedykolwiek budził się i myślał: „Jak to do cholery się stało?”. Następuje odpowiedź charakterystyczna dla Larsa Ulricha: długa, zawiła i omijająca sedno, a nawet skrzętnie oddalająca się od niego. Krótka odpowiedź to „nie”. A oto długa odpowiedź:

„Są takie momenty, ponieważ mam dwa życia… Mógłbym być na nogach już o 6:45 i być Panem Tatą. Robić śniadanie, zabierać dzieci do szkoły tak, jak robią setki pozostałych rodziców. Jest to oczywiście taka rodzinna sprawa, z którą musi radzić sobie wielu rockmanów. A kilka godzin później jedziesz na lotnisko, żeby złapać samolot do Kansas City, gdzie grasz koncert przed 19 tysiącami ludzi. Czasem myślisz sobie: „Ehe, to jest naprawdę dziwne. Kilka godzin temu zabierałem dzieci do szkoły”. Te dwa światy współistnieją i można od tego dostać pierdolca. Pierdolec to słowo pojawiające się często na moim radarze. To wszystko rozjebuje mi mózg. Ale fakt, że to już czterdzieści lat? Nie jest to coś, nad czym bym się zbytnio zastanawiał”.

httpvh://www.youtube.com/watch?v=MUraxKNxCm4

Założyłeś Metallikę, kiedy miałeś 18 lat. Teraz masz 48. Czy zdarza ci się czuć staro?

„Nie czuje się szczególnie staro”, odpowiada. „I nie czuję się też szczególnie spróchniały, poza momentami, kiedy graliśmy kilka koncertów, a ja się odpowiednio nie rozgrzałem. Ogólnie, odpukać, jesteśmy w całkiem dobrej formie psychicznej i fizycznej. Nie jest tak, że spacerujemy jak te jebane stare dinozaury”.

Naturalnie, zmieniły się pewne rzeczy w ostatnich dziesięciu latach. Aby uchronić się przed 10,5-stopniowym trzęsieniem ziemi w okresie St Anger, Drużyna Metalliki wprowadziła w życie kilka zasad, aby mieć pewność, że cała konstrukcja w przyszłości się nie zawali.  Po części to wszystko było po to, aby zapobiec wszelkim potencjalnym kryzysom personalnym. Po części był to efekt działań na rzecz prostych potrzeb czterech mężów i ojców, którym niedługo stuknie pięćdziesiątka i którzy spędzili ostatnie trzydzieści lat latając po świecie i ledwo znajdując czas na podtarcie swoich włochatych tyłków.

„Mamy taką zasadę w naszym zespole, że nie zostajemy poza domem dłużej niż dwa tygodnie. Koncertujemy w bardzo, bardzo krótkich zrywach – tydzień gramy, tydzień wolnego, albo dwa tygodnie gramy, dwa tygodnie wolnego, jeśli jesteśmy w trasie w Europie czy Australii. To nas chroni przed utonięciem w głębokiej wodzie. Z pewnością nie jest to najekonomiczniejszy sposób na trasę, ale mamy wrażenie, że inwestujemy w nasze własne zdrowie psychiczne”.

Czy jest jakaś cząstka ciebie, która tęskni za chaosem i zadymą przełomu lat 80. i 90.?

„Ha ha ha! ‘Zadyma’ – to genialne słowo! To, co odpierdalaliśmy, zwłaszcza dlatego, że pozostawaliśmy bardziej w cieniu niż część naszych rówieśników, to właśnie zadyma. Nie ma z tego, kurwa, ani jednego momentu, który bym zmienił. Nie jestem jednym z tych ubolewających ludzi. Cieszę się, że to przeżyłem. Zawsze będę wygrzebywał to z zakamarków mózgu. Będę mógł przywoływać różne historie – będę miał na twarzy delikatny uśmiech przeżywając ponownie to, co zdarzyło się w Portland, w Oregonie w 1992 roku, i tak dalej.

„Siedzę tu teraz udzielając wywiadu, a za jakieś 13 minut muszę jechać odebrać dzieci i zawieźć na lekcję pływania, a więc to jest jasne, że to mocno różni się od tego, co robiłem wtedy. Raz na jakiś czas tak trochę marzy ci się, żeby pojechać na lotnisko, polecieć do Vegas i rozsiąść się na cały dzień przy stole do blackjacka. Ale ta chwila trwa tylko kilka sekund i nie zmieniłbym nic z tego, co robię dzisiaj, ale jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, że mam tę całą zadymę w swojej głowie”.

metallica_crazy

Czy zdarza ci się myśleć, że nastąpi kiedyś taki dzień, kiedy obudzisz się i powiesz sobie „Wiecie co? Znudziła mi się Metallica”?

„Nie sądzę, bym miał kiedyś znudzić się Metalliką. Myślę, że zdarzy się jedna z dwóch rzeczy. Pierwsza dotyczy aspektu fizycznego – że nie będziemy w stanie sprostać fizycznie. Psychicznie będziemy mieli siłę, o to się nie martwię. Ale jeśli nadejdzie czas, gdy nie będzie to szło na pełnych obrotach, to mam nadzieję, że będziemy mieli odwagę odejść.

„Drugą rzeczą, która może się zdarzyć jest to, że podejmiemy decyzję, że chcemy podążać w innym kierunku: „Naprawdę interesuję się filmem” albo „Naprawdę interesuję się malarstwem”. Czy istnieje szansa, że w wieku 55 lat zechcę napisać scenariusz do filmu? Albo że James Hetfield będzie chciał nagrać płytę country? Albo że Kirk Hammett wyjedzie na rok, żeby surfować?

„Ale nie wydaje mi się, że kiedyś obudzę się i powiem sobie „Znudziła mi się Metallica”, choćby z samej natury tego, kim jesteśmy jako ludzie oraz z powodu dynamiki naszych osobowości. Zawsze sprawiamy, że jest to interesujące dla nas. Dlatego odpierdalamy takie rzeczy jak Some Kind Of Monster i filmy 3D. To my rzucamy sobie te wyzwania. Po to, aby mieć pewność, że nigdy nie dopadnie nas nuda”.

A więc to by znaczyło kolejne „nie”.

Z reguły ciężko jest współczuć rockmanowi-multimilionerowi, ale czasami Lars wzbudza właśnie taką reakcję. Można go kochać albo nienawidzić, ale te 30 lat nie przyćmiło jego entuzjazmu wobec muzyki ogólnie, a wobec Metalliki szczególnie. Nie można tego powiedzieć o całym mnóstwie ludzi, którzy wykonywali tę samą pracę przez taką ilość czasu, niezależnie od tego, czy są muzykami czy śmieciarzami. Mimo wszystkich jego najbardziej dostrzegalnych wad – tupetu, arogancji, robienia głupich min – nie jest ani leniwy, ani naiwny i jest świadomy opinii ludzi na swój temat oraz na temat swojego zespołu.

„Słuchaj, jesteśmy paczką kolesi stających w obronie siebie nawzajem i w obronie tego, co robią”, mówi Lars. „W tej paczce jest czterech ludzi, którzy są dosyć zróżnicowani i, tak między nami, którzy mają całkiem szeroki wachlarz zainteresowań. Ale jesteśmy dumni z naszego pochodzenia i usilnie bronimy tego, co robimy”.

Czy po trzydziestu latach zastanawiasz się kiedykolwiek nad swoją młodszą wersją? Czy patrząc wstecz myślisz, że 18-letni Lars był zdeterminowanym dzieciakiem czy nieznośnym palantem?

„Powiedziałbym, że słowo „palant” by się nadawało, kiedy miałem 20-30 lat. To wtedy stałem się nieco stuknięty, po sukcesie Czarnego Albumu. Na szczęście myślę, że mamy już ten etap za sobą. Ale 18-letni ja? Powiedziałbym, że był dość zielony i dość naiwny. Wciąż był prawiczkiem mając 18 lat i wciąż miał dużo przeżyć przed sobą. Był tylko nerdowatym samotnikiem, który kochał metal. Nie był odmieńcem, czy coś, był po prostu samotnikiem. Uwielbiałem być sam. Właśnie to połączyło mnie i Hetfielda. Żyliśmy w swoim własnym świecie i stworzyliśmy silną więź przede wszystkim z muzyką metalową”.

A odwrotnie? Jak sądzisz, co by pomyślał 18-letni Lars Ulrich o swojej 48-letniej wersji?

Następuje kilkusekundowa cisza, co jak na standardy Larsa Ulricha jest wiecznością. „Pomyślałby, że jest w porządku. Że całkiem nieźle wychodzi mu realizacja planów i radzenie sobie ze wszystkimi sprawami. Zauważyłem, że często powtarzam zdanie „Staram się najlepiej, jak potrafię””. Śmieje się. „Sądzę, że ten 18-latek spojrzałby na 48-latka i powiedział, „Stara się najlepiej, jak potrafi””

1 2
Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
Previous ArticleLars Ulrich o ramach czasowych nowego albumu Metalliki
Next Article Weź udział w wywiadzie z Litzą z Luxtorpedy!
Anikav

    Related Posts

    Great September: Wielka muzyka zaczyna się od małych scen

    Soundedit ’21: Planetarium Lema, Skalpel i Lydia Lunch

    Mystic Festival 2022: Opeth, Mastodon, Killing Joke, Mayhem, Heilung i inni dołączają do programu

    Najczęściej czytane
    25 sierpnia 2022

    Great September: Wielka muzyka zaczyna się od małych scen

    23 września 2021

    Soundedit ’21: Planetarium Lema, Skalpel i Lydia Lunch

    17 sierpnia 2021

    Mystic Festival 2022: Opeth, Mastodon, Killing Joke, Mayhem, Heilung i inni dołączają do programu

    15 sierpnia 2021

    Me And That Man: Fotorelacja z Poznania [12.08.2021]

    12 sierpnia 2021

    Soundedit ’21: L@ Woman, czyli płyta The Doors w całości na żywo

    O nas | Skład redakcji | Dołącz do redakcji | Współpraca
    2021 Deathmagnetic.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.