W najnowszym wydaniu magazynu NME znani i lubiani opowiadają o swoich bohaterach sprzed lat. Wśród nich znalazł się Lars, który zdecydował się opowiedzieć o Television – amerykańskiej grupie rockowej z lat ’70 uważanej za jednego z prekursorów punka i Nowej Fali. Zdradza np., że chciałby zagrać ich kawałek z Metalliką.

Lars Ulrich:
Dla mnie pierwszy album Television nadal brzmi dziś świeżo i równie świetnie jak brzmiał w 1977. Dorastałem w Kopenhadze i w zasadzie wszystko, co wiedziałem o muzyce, pozysykiwałem z takiego tamtejszego, małego sklepiku muzycznego. Nie było żadnych duńskich czasopism muzycznych, więc wszystko rozbijało się o rzeczy zasłyszane w tym miejscu i pamiętam tego gościa, Tima, który mnie w to wszystko wprowadził – w tym w 'Marquee Moon’.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=sDRIpopYxj8
Television zagrali w Kopenhadze jakoś wtedy, gdy to wyszło i zobaczyłem ich w tej małej miejscówce. The Pistols grali w Kopenhadze w czerwcu lub lipcu ’77, the Ramones zagrali również. AC/DC też przybyło i grali na początku września. Więc w przeciągu trzech miesięcy the Pistols, Ramones, AC/DC i Television, wszyscy grali w mojej rodzinnej miejscowości jako headlinerzy. Wspaniale! Te koncerty były w zasadzie tym, co utrzymywało mnie wtedy przy życiu.

Co do Television, miałem poczucie, że oto mamy prawdziwy zespół, w który naprawdę się ze sobą dogadują. Oczywiście Tom Verlaine był mainmanem, ale niektóre utwory z tego pierwszego albumu, jak 'Friction’, są bardzo zawiłe. Ten akurat jest też takim bardzo hard rockowym kawałkiem. Nie mówcie nikomu, ale 'Marquee Moon’ to jeden z moich sekretnych kawałków do zagrania przez Metallikę. Mam zamiar spróbować przemycić go tak, żeby nikt nie zauważył!