David Grohl pracuje nad dokumentem zatytułowanym „Soud City Movie”, poświęconym legendarnemu studiu nagraniowemu w San Fernando Valley, przez które przewinęli się m.in. Metallica, Nirvana, czy R.A.T.M. Poniżej jeden z klipów z filmu, na którym Lars odpowiada na pytanie o swoje pierwsze muzyczne wspomnienia:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=_mmx05YkEGk
Jakoś w ’73, gdy miałem 9 lat, w Kopenhadze odbywał się turniej tenisowy, a w niedzielny wieczór Deep Purple grało koncert w miejscu, gdzie ten turniej tenisowy miał miejsce. Pamiętam tylko jak Ritchie Blackmoore stał i podrzucał swoją gitarę 9m. w górę, grał tyłkiem, stopami i tak dalej i.. UHM.. to było naprawdę fajne. Nigdy nie widziałem, ani rzecz jasna też nie słyszałem czegoś takiego. Poszedłem do sklepu muzycznego następnego dnia, kupiłem płytę Deep Purplę, którą mieli, a którą była „Fireball” – to była pierwsza rockowa płyta, jaką kupiłem.
Poza tym, mój tata miał pokój naprzeciw mojego, który był jego pokojem muzycznym. Nie było w nim nic poza płytami i wielkim, wyjebanym zestawie stereo, mówię tu o wielkim kurwa odtwarzaczu, był taki [pokazuje rękoma gabaryty]plus gigantyczne kolumny, kanapy.. Wiele razy, gdy budziłem się rano, on akurat kończył tam przebywać, a ja słyszałem muzykę przez ściany. Grał najróżniejsze [rzeczy]… The Doors, Hendrixa, Velvet Underground i wiele jazzowych rzeczy: Coltrane, wiesz, Myles, Dexter Gordon, Sonny Rollins, Ornette Coleman, tego typu rzeczy.
To najwcześniejsze muzyczne wspomnienia, jakie mam.