Wywiad z Larsem przeprowadzony przez australijskie pismo The Rolling Stone krótko po premierze dokumentu „Some Kind of Monster”. Ulrich mówi o relacjach z ojcem, najlepszym żyjącym perkusiście, niemożności chlania z Jamesem, wspomina kiedy zaczynał grać cięższą muzykę, i porównuje Axla Rose do Billa Clintona…

“Przez 23 lata istnienia tego jebanego zespołu było wiele kłótni,” mówi perkusista Metalliki Lars Ulrich. „Ale teraz dobrze się bawimy.” Jeżeli widzieliście dokument „Some Kind of Monster”, wiecie o czym on gada. Walka o pozycje, alkoholizm sprawiły, że największy zespół metalowy został zniszczony na korzyść nowej, doskonalszej Metalliki, stało się to głownie za sprawą dołączenia do zespołu Roberta Trujillo. Na filmie, Ulrich wyjaśnia swoje zamiłowanie do sztuki , poznajemy też jego największego krytyka: ojca, Torbena, kompozytora jazzowego, profesjonalnego tenisistę i duchowego odtwórcę roli Gandalfa z Władcy Pierścieni.
RS: Twój tata wydaje się być fajny. Jakiej słuchał on muzyki, kiedy byłeś dzieckiem?
L: Głównie interesował się jazzem. Z jego pokoju słychać było Miles, Coltrane, Charliego Parkera, Ornette Coleman, Sonny Rollins. Kopenhaga w tym czasie była stolicą jazzu wschodniej europy. Słuchał również Doorsów, Stonesów , Beatlesów i Muddiego Watersa. Keidy zaczynałem grać jakieś rockowe rzeczy, gdzieś w 73, zaczęły się kłótnie. On twierdził, że to jest za nudne.
RS: Czy jako dziecko chodziłeś do klubów?
L: Yeah. Do miejsca zwanego Montmartre, zostałem tam parokrotnie zaciągnięty. Wielu muzyków spędzało czas na kręceniu się po moim domu, jak na przykład Sonny Rollins, Ben Webster i Dexter Gorden, który był moim ojcem chrzestnym.
RS: Ile uderzeń na minutę potrafisz zagrać na podwójnej stopie?
L: Perkusja wie, jestem bliski najlepszej formy w jakiej kiedykolwiek byłem. Wzmocniłem się w tym roku, biegałem. Rzuciłem palenie. Kiedy siedzieliśmy trzy godziny i piętnaście minut i graliśmy Dyers Eve, czułem się naprawdę dobrze. Kończąc 40 lat, dobrze jest móc to powiedzieć.

RS: Czy wkurza cię, że nie możesz już napić się z Hetfieldem?
L: Ja, Kirk i Trujillo ciągle możemy się schlać. Uwierz mi. Możemy to też robić, kiedy James jest w pobliżu. Nie ma problemu. James jest w tym temacie jest aniołem. Nie wygłasza kazań, ani nie dzwoni na policję.
RS: Dużo piłeś na scenie. Gdzie chodziłeś sikać?
L: Nie wziąłem alkoholu do ust na scenie od Nowego Roku `83,84, graliśmy gdzieś w stanie Nowy Jork z Anthraxem. Żaden z nas nie umiał grać. Za to Kirk zazwyczaj sika do butelki, a ja robię do skrzyń na sprzęt. Nie ma takiej skrzyni na sprzęt do której bym jeszcze nie nasikał.
RS: Jaki jest twój ulubiony żart o perkusji?
L: „Co ma trzy nogi i pizdę na wierzchu?”
RS: Um …
L: Stołek do perkusji!
RS: Najlepszy dowcip jaki kiedykolwiek zrobiłeś?
L: Uwielbiam Cult, kiedy koncertowaliśmy z nimi przez cała wiosnę `89, anonimowy członek zespołu miał dziewczynę, która trzymała złote rybki w małych miseczkach. Pewnego dnia kierowca zapomniał wyłączyć klimatyzację i ryby oczywiście się ugotowały. Więc , kiedy graliśmy w Portland, wykupiliśmy wszystkie złote rybki ze sklepu zoologicznego i po dwóch minutach znalazły się one na jej siedzeniu. Anonimowy członek zespołu i jego przerażona dziewczyna starali się podnieść skaczące rybki. Ich perkusista, Matt Sorum, zaczął je jeść.
RS: Sorum grał z G`n`R. Wy byliście w trasie z G`n`R. Jak wielkim świrem jest Axl?
L: Nie słyszałem nic o tym gościu od 12 lat, ale Axl to dwie osoby. Naprawdę się zastanawiałeś co się kurwa dalej stanie. Kiedy był w humorze, był najlepszym gościem, ale kiedy zapomniał wziąć lekarstwa, albo zdecydował się odpłynąć, był dziwakiem. Był jedyną osobą jaką w życiu widziałem, no może poza Billem Clintonem, do którego każdy lgnął.

RS: Jakie malarstwo najlepiej uosabia ducha Metalliki?
L: Zajebiste pytanie: Czerpię z tej całej twórczości Jacksona Pollocka. Kiedy myślę Metallica, myślę o energii i ruchu; ta ścieżka jest zawsze wyboista.
RS: Kto jest najlepszym żyjącym perkusistą?
L: Jon [Theodore] z Mars Volta. W styczniu graliśmy z nimi przez trzy tygodnie w Australii. Oni są wspaniali a Jon jest najlepszym perkusistą jakiego widziałem od 10 lat. Gra z ogniem i energią, jest pokroju Bonhama z techniką kogoś takiego jak Phil Taylor z Motorhead, ale też Elvina Jonesa. Chciałem odejść jak go zobaczyłem. „Nie nadążam za tym chujem.”