W wywiadzie dla Rolling Stone (wideo poniżej) Lars z początku nie opowiada niczego nowego – mówi o tym jak to wymyślili Big 4 dwa lata temu, opowiada o tym, jak to kolejno było, co już wiemy doskonale i o tym, że chcieli zabrać to do USA. Dalej: Coachella (pierwszy występ w Big 4 USA) wg niego miała najlepszy klimat zarówno na scenie i za kulisami. Kilka miesięcy temu zapytali się, 'A co ze wschodnim wybrzeżem?’ i dosłowine parę tygodni później dostali telefon od Yankees z zapytaniem, czy jako Metallica nie chcieliby tam wystąpić. Pomyśleli więc, że na fali sukcesu Big 4 można by to zrobić właśnie tam, zwłaszcza że nie było tam nigdy hard-rockowego wydarzenia, a Metallica nie przegapia nigdy okazji do zrobienia czegoś wyjątkowego. Dalej opowiada o tym, jakie to wspólne jamy są fajne (Kerry mógłby się nie zgodzić) i że powoli zaczynają zmieniać kawałki i że tym razem będzie niespodzianka, którą już otrzymaliśmy.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=-SU0vtYx4Yc