Podczas pobytu w Cannes, Lars powiedział Getty Entertainment:
„Największym wrogiem, jakiego mam, jest czas. Metallica w 32. roku istnienia jest bardziej zajęta i ma na warsztacie tyle projektów, że zabiera mi to więcej czasu niż kiedykolwiek.
Byćmoże to zrobię. Chciałbym coś takiego zrobić. Zaoferowano mi już szansę na jednoczesne reżyserowanie i produkcję, jak również pisanie [scenariusza], grałem też w paru filmach, tak więc robię co mogę.
Tworzenie filmu na takim poziomie było nieco przytłaczające. W świecie muzyki bardzo łatwo przyzwyczajasz się do kontroli swojego otoczenia, natomiast w świecie filmu nie ma czego kontrolować. To jakby zupełny, pieprzony chaos. I twki w tym pewne dziwaczne piękno.
