Z okazji 20-lecia wydania debiutu amerykańskiej formacji KoRn muzycy zespołu postanowili, że oddadzą hołd swoim pierwszym oficjalnie pokazanym światu utworom. Dowodzona przez Jonathana Davisa grupa zdecydowała się zagrać w całości cały swój pierwszy krążek podczas występów w ramach nadchodzącej trasy po Stanach Zjednoczonych. Europejscy fani mogą liczyć niestety jedynie na podobne wydarzenie na Starym Kontynencie w przyszłości lub ocierając łzy oglądać amerykańskie wyczyny KoRna na Youtube.
Ciekawostką jest jednak fakt, iż do grona utworów wykonywanych na zbliżających się koncertach zalicza się również kontrowersyjny 'Daddy’ opowiadający o molestowaniu seksualnym, którego w młodości doświadczył Jonathan Davis. Brian „Head” Welch [gitarzysta KoRn – przyp. red.]wypowiedział się na ten temat dla portalu Metal Hammer:
Jonathan powiedział, że granie tego utworu jest wciąż dla niego przeżyciem, ale postanowił, że zrobi to dla fanów. Każdej nocy ktoś płacze z powodu bycia molestowanym. Wykonywanie tego kawałka jest naprawdę szczególne. To mroczny utwór, ale jest to coś w rodzaju terapii.
O trudnościach związanych z nagrywaniem pierwszego krążka KoRna opowiadał również Jonathan Davis.

