Jak podaje TheChronicleHerald.ca, miasto Halifax grozi odcięciem miejskich usług (policja, straż pożarna, a nawet pozwolenie na sprzedaż koncecji), jeżeli promotor koncertu, Hardold McKay, nie odda miastu ok. CAD $360,000. Są to pieniądze, które nie zostały zwrócone do kasy publicznej rok temu, gdy nie wypalił (małe zainteresowanie) koncert Black Eyed Peas i Alana Jacksona organizowany przez poprzednią firmę koncertową McKaya – spłacono tylko część w wys. CAD $40,000 nim firma zbankrutowała. Co jednak ważne – pieniądze te nie zostały przyznane na mocy umowy o koncert tylko w drodze sekretnego porozumienia, czyli de facto nielegalnie i teraz miasto boryka się ze skandalem, bowiem nie mogło ich w ogóle wyłożyć i z legalnego punktu widzenia nie ma się czego tak naprawdę teraz domagać. Brak w/w usług może jednak postawić koncert pod znakiem zapytania:
„Rodzina McKayów poprosiła miasto o zapewnienie usług miejskich w ramach wsparcia koncertu Metalliki. Miasto nie jest zobligowane do udzielenia usług, o które się wnioskuje. Jeżeli tak Ty, jak i członkowie Twojej rodziny pragniecie kontynuować biznes koncertowy z miastem, miasto oczekuje, że plan finansowy w zakresie zwrotu części publicznej wydanej na koncerty będzie musiał zostać negocjowany.”
To fragment z listu od władz z 8 czerwca do żony McKaya, prowadzącej firmę.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=GaZfeXnjva0
Radna Halifaxu, Sue Uteck, skomentował, że to 'wstyd na światową skalę’ ryzykować koncert Metalliki w imię odzyskania pieniędzy straconych w zeszłym roku i jest zła na władze za tą sytuację. Postara się o wewnętrzną debatę.
Michelle McKay skomentowała, że są w połowie załatwiania sprawy i nie może komentować.