Zespół KISS został wprowadzony przez Toma Morello z Rage Angainst The Machine do Rock And Roll Hall Of Fame podczas wczorajszego wieczoru (10. kwietnia). W trakcie uroczystej ceremonii wypowiadali się muzycy zespołu oraz sam Morello. Niektóre wypowiedzi zamieszczamy poniżej.
Gitarzysta RATM powiedział:
Możecie pocałować mnie w moje kochające KISS dupsko, ponieważ KISS nie było kapelą „krytyków”. To kapela ludzi. Dziś wieczorem okaże się bez cienia wątpliwości, że łobuzy ze szkoły średniej i krytycy nie mieli racji. To fani KISS mieli rację. Uderzenie, wpływ i wspaniałość – KISS ma tych wszystkich trzech rzeczy pod dostatkiem. Dziś nie ma Rock’n’Rollowej Alei Sław. Dziś to „Rock And Roll All Nite And Party Every Day Hall Of Fame” (nawiązanie do tekstu utworu ,Rock N’ Roll All Night’ z repertuaru KISS – przyp. red.).
Po wypowiedzi Morello na scenie zjawili się wszyscy czterej oryginalny członkowie KISS. Pierwszym, który zabrał głos, był Gene Simmons:
Jesteśmy pokorni – wszyscy z nas – stając na tej scenie i robiąc to, co kochamy. To głęboki moment dla każdego z nas. Jesteśmy uniżeni przed tym, że fani dali nam szansę robić to, co kochamy. Jestem tu, żeby powiedzieć kilka słów o czterech półgłówkach, którzy 40 lat temu spotkali się razem i zdecydowali stworzyć zespół, który widzicie na scenie, niech diabli wezmą krytyków.
Do Ace’a Frehley’a: jego ikoniczna gra na gitarze była imitowana, ale nigdy nie została skopiowana, przez wielu gitarzystów na całym świecie.
Do Petera Crissa, którego gra na perkusji i śpiewanie… Nie ma na świecie kolesia uderzającego pałeczkami, który brzmi tak jak Peter. Nikt nie ma takiego swingu i tego stylu.
Coś wydarzyło się 40 lat temu: spotkałem partnera i brata, o którym nigdy nie wiedziałem, że go posiadam – Paula Stanleya. Nie moglibyście prosić o kogoś bardziej wspaniałego, kto byłby w tej samej drużynie. Jestem pełen pokory.
Zamierzałem powiedzieć też kilka słów na temat Erica Carra, niech spoczywa w pokoju. Marku St. John, spoczywaj w pokoju. Vinnie Vincencie, i oczywiście wielki Brusie Kulicku, to w tym miejscu jesteśmy 40 lat później, ze świetnym Erikiem Singerem i Tommym Thayerem, i wciąż kontynuujemy. Jednakże, nie bylibyśmy tu dzisiaj bez początkowej Fantastycznej Czwórki.
Niech Bóg was błogosławi. Pozwólcie mi zapowiedzieć potężnego i atrakcyjnego Petera Crissa!
Jak Gene zdradził już moment wcześniej, za mikrofonem pojawił się Criss, oryginalny perkusista KISS:
Chcę powiedzieć, że to świetnie być w domu, w Brooklynie. Chciałbym podziękować Hall Of Fame za ten zaszczyt. Nigdy nie podejrzewałem, że to wydarzy się w moim życiu, dziękuję wam. Chciałbym też podziękować każdemu, kto miał do czynienie z moją karierą, albo karierą zespołu. Robię to od 50 lat. Minęło 40 lat, odkąd robimy to wszyscy. Jezu, od tych pracowników obsługi, przez kierowców ciężarówek, do wspaniałych producentów, wielkich managerów, świetnych ludzi, którzy byli tutaj z nami przez te wszystkie lata i podczas ciężkich okresów. Niech Bóg was błogosławi i dziękuję wam bardzo.
Chciałbym na pewno podziękować naszemu pierwszemu managerowi, Billowi Aucoinowi. Nie bylibyśmy tu, gdyby nie Bill. Sean Delaney, Joyce Bogart, Neil Bogart, którzy pracowali w Casablanca Records… To były wspaniałe dni, dziękuję im za wszystko.
Gratuluję zespołowi – panu Stanley’owi, panu Simmonsowi i jedynemu w swoim rodzaju Spacemanowi, Ace’owi Frehley’owi.
Dodam jeszcze, że jestem już od siedmiu lat wolny od męskiego raka piersi. W pierwszej kolejności chciałbym podziękować lekarzowi, który ocalił moje życie.
Chcę powiedzieć, że, nawet bez makijażu, zawsze pozostanę Catmanem.
Po Crissie głos zabrał Frehley, który, oprócz masy podziękowań, powiedział też kilka ciekawych rzeczy:
Mam tutaj przemowę, ale te okulary nie są na receptę, więc nie dam rady tego przeczytać. (śmiech).
Gdy miałem 13 lat, zdobyłem pierwszą gitarę i zawsze miałem przeczucie, że będę uczestniczył w czymś wielkim. Przeżyłem Summer of Love. (Śmiech) W porządku. To było zanim spotkałem tych klaunów. Kilka lat później, połączyliśmy siły – znacie historię, to KISS-toria.
Chcę poruszyć kwestię, iż jestem już trzeźwy od ponad siedmiu lat. Wciąż musimy edukować ludzi w tym kraju o trzeźwości, ponieważ społeczeństwo uważa, że można sobie z tym poradzić przy pomocy silnej woli. Niestety, większość uzależnionych już rodzi się z takim przeznaczeniem, więc ludzie powinni się o tym dowiedzieć. Mój chrzestny miał dobre słowa, aby określić, jak to jest być uzależnionym: gdy ludzie mówili, żeby użyć własnej woli, on odpowiadał: „Spróbuj użyć silnej woli, gdy masz biegunkę”.
Tylko dzięki Bożej łasce jestem teraz tutaj. Życie jest dla mnie dobre, mam nadzieję, że przede mną jeszcze 10 albo 20 lat życia.
Na samym końcu w swoim stylu wypowiedział się Paul Stanley, który w ostatnim czasie często zabierał głos w różnych sprawach:
Mogę to zrobić krótko i przyjemnie, ponieważ każdy już wszystko powiedział i był bardziej zabawny, niż ja kiedykolwiek będę. Jest to dla nas wyjątkowa noc, ale to też specjalny wieczór dla wszystkich naszych fanów. To rehabilitacja. Nie moglibyśmy tego dokonać bez was. Do Petera, Ace’a i Gene’a – jesteśmy oryginalną czwórką, więc nie moglibyśmy dokonać tego, jeśli nie zaczęlibyśmy razem. Wszystko, co zrobiliśmy, jest zbudowane na przeszłości. Mamy wspaniałe dziedzictwo. Mieliśmy tu Bruce’a, Tommy’ego, Erika…
Gdy zaczynałem słuchać muzyki, byłem szczęściarzem: widziałem wielu ludzi, których kochałem. Będąc dzieciakiem, widziałem Solomona Burke, Otisa Reddinga. Udało mi się zobaczyć The Yardbirds, Led Zeppelin, Jimi’ego Hendrixa, Sly And The Famili Stone- lista idzie w nieskończoność. Kochałem w tych wszystkich muzykach to, że mieli oni ducha rock and rolla. Wierzę, że duch rock and rolla znaczy dla was to, że podążacie swoją ścieżką bez względu na krytyków. Myślę, że robiliśmy to przez 40 lat.
Wydaje mi się, że ludzie rozmawiali z Rock And Roll Hall Of Fame i mówili coś w stylu „Chcemy więcej.” Zasłużyli na to. Chcą być częścią ceremonii. Chcą być częścią nominacji. Ludzie zapłacili za bilety. Ludzie kupują albumy. Nie zapominajmy, że to są osoby, które uczyniły to możliwym. My po prostu z tego korzystamy.
Patrzę więc dookoła i widzę tych ludzi. Widzę twarze, które inspirowały mnie na przestrzeni lat. Ludzi, którzy uczynili mnie tym, kim jestem. Jestem tu więc dziś przez osoby, które mnie zainspirowały, ale jestem tu też z powodu ludzi, których ja zainspirowałem. Niech Bóg was błogosławi, to była cudowna noc.
Nagranie z przemówień muzyków możecie obejrzeć poniżej:
