Po wielu latach oczekiwania fani Metalliki doczekali się nowego albumu. Od następcy „Death Magnetic” wymagano zwłaszcza lepszego, naturalniejszego brzmienia. W rozmowie z The Baltimore Sun, Kirk Hammett analizuje brzmienie perkusji na najnowszym wydawnictwie.
Osobiście uważam, że słucha się jej znacznie łatwiej niż na 'Death Magnetic’. To dosyć oczywiste, ale naprawdę czuję, że perkusja na 'Hardwired…’ brzmi najlepiej od 10 lat. Jestem zadowolony z tego aspektu.
Jestem szczęśliwy, że skorzystałem z okazji, aby improwizować solówki. Dzięki temu wyróżniają się na tle wszystkich moich dokonań. Zawsze do tego dążę. Mogę iść spać z myślą, że dałem z siebie wszystko. To sprawia, że czuję się z tym komfortowo.
