Prezentujemy kilka świeżych newsów dotyczących wyglądu sceny, na której Metallica zagra kilkadziesiąt koncertów w ramach World Magnetic Tour. Przedsmak tego, co czekać nas będzie podczas najbliższej trasy, mieliśmy już podczas Death Magnetic Release Party w Berlinie i Londynie, odpowiednio 12 i 15 września 2008.

Dobiegające nas informacje są naprawdę bardzo ciekawe. Jak się okazuje, trasa koncertowa w halach w całej Europie daje naprawdę szerokie pole do popisu jeśli chodzi o efekty, fajerwerki i inne wizualne urozmaicenia!
Większość szczegółów została już zdradzona, a to za sprawą ostatniego koncertu (a może powinniśmy napisać – próby) w San Francisco, 18 października. O ile sama scena wygląda niemalże identycznie jak w Berlinie i Londynie (znajduje się na środku) to co, co dzieje się dokoła wygląda nieco ciekawiej…

Scena jest cała w ogniu, trochę pirotechniki plus show laserowe (!) podczas całej pierwszej piosenki (That Was Just Your Life – prawdopodobny nowy otwieracz koncertowy) i trochę podczas Master Of Puppets.
Ogień to zarówno znane już wszystkim słupy ognia, jak i małe „ogniska” na scenie, czyli piekło pełną gębą… Mało tego! Płomienie zmieniają kolory (!!!) i plują niczym oszalałe!
Poza ogniem, nad sceną unosić się będą niesamowite światła, umieszczone na platformach w kształcie trumny. Trumny te poruszają się w każdym kierunku, więc będziemy mieli latające nad głowami prawdziwe olbrzymy!

Trumny są w ciągłym ruchu, nie stoją w miejscu!

Osiem mikrofonów, każdy mniej więcej 10 stóp od drugiego… Perkusja po środku sceny, obracająca się mniej więcej o 1/4 obrotu co kilka piosenek. Dwa zestawy wzmacniaczy gitarowych, postawionych na środku tak, aby nie zasłaniać widoczności publiczności.

Nad sceną oprócz latających trumien ze światłami, zobaczyć będzie można niesamowitą konstrukcję podczepioną do sufitu. Pamiętamy, że podczas Cunning Stunts podobne konstrukcje służyły do „zepchnięcia” stamtąd palącego się człowieka… Tym razem czeka nas niesamowite laserowe show! Wygląda niesamowicie, czegoś takiego Metallica jeszcze nie prezentowała:
jak widać całość prezentuje się naprawdę obiecująco – show do jakiego Metallica przyzwyczaiła podczas swoich poprzednich tras wydaje się być jeszcze bardziej dopieszczone i rozbudowane. Miejmy nadzieję, że będziemy mieli okazję zobaczyć to wszystko także u nas, w Polsce.
Jak na razie, trasa przedstawia się następująco (autorem schematu jest Wojtek Korsak, pozdrowienia!):
