Macie czasami trudności z rozróżnieniem kawałków Slayera? Muzycy tej grupy często muszą walczyć z nieprzychylnymi opiniami o licznych autoplagiatach. W rozmowie z Westword odpowiedział na ten temat gitarzysta, Kerry King:
Lubię AC/DC za to, że gra jak AC/DC. To samo z Judas Priest. Myślę, że ludzie lubią Slayera, bo brzmi jak Slayer i nie chcą żadnych zmian.
Wraz z upływem czasu wciąż nie mam pragnienia podążania w innym kierunku. Jeśli Slayer jutro przeszedłby na emeryturę, to wciąż byłbym w kapeli, która brzmi jak Slayer, bo tylko to potrafię robić.
Niewątpliwie gitarzysta ma wiele racji. W końcu to, co dla jednych największa wadą, dla innych jest kwintesencją brzmienia zespołu.
