Zapytany o nadchodzący występ Big 4 w Indio, USA, Kerry odpowiedział:
„Metallica ma tak szeroką bazę fanów; przyciągają ludzi, którzy nigdy nie rozważaliby przyjścia na jeden z naszych koncertów – albo Megadethu, czy Anthraxu, w tym wypadku. To chyba fajnie dla naszej trójki móc pokazać się tym fanom. Może nas też polubią.”
Zawsze mieszkałem w Kalifornii, więc ten występ zdecydowanie jest dla mnie ważny.
Bojowa mina będzie obecna. Nie chcę dać dupy przed swoimi przyjaciółmi.”

Piszący to redaktorzyna tutjeszego serwisiku musi przynać Kingowi rację – to działa. Do 2010r. Slayer był przez niego omijany szerokim łukiem, a pisząc dziś z przyjemnością słucha najnowszego albumu. Póki co jednak nie z orygnału na winylu, jeszcze za wczesnie.
Dwa inne, naszym zdaniem najciekawsze fragmenty wywiadu, fani Slayera mogą doczytać w środku.
O możliwości odejścia na emeryturę:
„Pamiętam, jak ludzi zaczynali nas męczyć po 'Christ Illusion’ – 'Jak długo planujecie wytrwać?'”
Robimy konkretną, dobrą muzykę. Nadal dajemy dobre występy i dobrze się bawimy. O to w tym wszystkim chodzi.”
O próbowaniu budowania napięcia i szoku na każdym nowym albumie:
„Myk polega na znalezieniu spraw, które są ciekawe do opisywania, a których jeszcze nie poruszyliśmy. Zawsze będzie o wojnie, dziwnych, religijnych rzeczach dziejących się na świecie. Chodzi po prostu o wybieranie odpowiednich rzeczy i sprawieniu, by fascynowały w slayerowym stylu.”
Przy okazji: w innym wywiadzie (dla austriackiej strony Stormbringer.at) Lombardo rzekomo potwierdził, że Gary Holt jednak pojawi się w Indio. Dopiero co tłumaczyliśmy wywiad z Tomem Arayą, który nie miał co do tego pewności, uzależniając sprawę od stanu zdrowia Jeffa na dany dzień. Mimo wszystko chyba jednak 'zobaczymy’.