Od jakiegoś czasu modne stało się zakładanie T-shirtów z logo metalowych bandów. Możemy znaleźć je nawet w sieciówkach. Zdarza się, że osoby, które je noszą, nie wiedzą nawet, co przedstawiają. Ostatnio gitarzysta Slayera został zapytany o jego wrażenia związane z noszeniem koszulek zespołu przez celebrytów niezwiązanych z metalowym światem, którzy robią to, aby się popisać i pokazać. W wywiadzie dla B.C. Rich (poprzez Alt Press) powiedział:
Nie moją sprawą jest osądzanie tego. Czy to dziwne? Tak. Czy to upokarzające? Tak. Czy wiem, które są prawdziwe, a które nie? Nie mam pojęcia. To stało się już stylem życia i jest większe niż Slayer.
Kwestia koszulek z nadrukami logo zespołów nie pojawia się po raz pierwszy. Kilka dni temu wokalistka Lacuna Coil wypowiedziała się na temat sieciówek, które takowe sprzedają. Co ciekawe, nie skrytykowała ona tego procederu, a wręcz rozpatruje go jako szansę na zwiększenie popularności metalu.
