W ostatniej rozmowie z HardDrive Radio basista grupy skupił się na sukcesie, jaki w ostatnich latach osiągnął band. Wspomniał też o ambicjach, jakie mają muzycy:
To jest podróż. Zeszłego lata koncertowaliśmy po stadionach z Metalliką. To jak spełnienie snu. Tego typu doświadczenia, sprawa z Activision, to, gdzie obecnie się znajdujemy sprawiają, że musisz uspokoić się i nie pozwolić sobie spocząć na laurach. Jednocześnie nie chcę się na tym wszystkim za bardzo skupiać, bo wciąż mamy inne cele do osiągnięcia. W końcu nie jesteśmy jeszcze największym zespołem na świecie, co nie? Nie chcę być tylko jednym z nich, chcę być największym.
