Tydzień przed śmiercią klawiszowca Deep Purple, Johna Lorda, serwis Classic Rock przeprowadził z nim ostatni wywiad. Podczas rozmowy muzyk wydawał się być pełen nadziei na wyzdrowienie. Klawiszowiec postawił sobie za cel żyć tyle ile jego ojciec:
Chciałbym żyć tyle co mój ojciec. Nawet w późnych latach ’80 wiódł dobre życie. Nie chcę przesadzać. Nie chcę pójść jeszcze dalej. Chciałbym czuć się dobrze i być aktywny.
O nastawieniu do choroby:
Kiedy osiągasz mój wiek, rak postępuje bardzo wolno. Zaczynasz się zastanawiać. Moi onkolodzy mieli pacjentów, u których nowotwór wykryto 15, czy 16 lat temu. Ciągle się leczą i ciągle mają raka, ale ciągle są. [Niedawno stwierdzono], że mój guz zmniejszył się.
