W ostatnio udzielonym wywiadzie perkusista Systemu Of A Down, John Dolmayan, podjął temat nowej płyty:
Któregoś dnia się tego podejmiemy. Mamy jeszcze kilka koncertów w Południowej Ameryce – zagramy w Buenos Aires i Santiago, także bardzo na to czekamy. Potem wracamy do domu. Zazwyczaj nie pracujemy w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku – ten czas przeznaczamy na sprawy rodzinne – w takim układzie będziemy w domu jakieś trzy czy cztery miesiące. Następnie Serj [Tankian] wylatuje do Nowej Zelandii na parę miesięcy – sezonowo tam pomieszkuje. Myślę, że potem wyda swój solowy album, jakoś w lecie. W przyszłym roku możesz spotkać System na trasie albo i nie. Może coś dla ludzi czekających na nową płytę – wiem, że jest was wielu; czekam na nagrywanie tak samo jak wy. Zrobimy to, kiedy przyjdzie czas, w momencie, w którym uda nam się zrobić coś świetnego, tak jak robiliśmy to dawniej. Nie chcemy spocząć na laurach i opierać się tylko na tym, co zrobiliśmy w przeszłości. Cóż, nie chcę tego robić i wiem, że reszta też nie. Zamiast spoczywać na laurach, chcemy stworzyć coś nowego, dostosowanego do specyfiki tego pokolenia, tak aby mogli powiedzieć, że to ich System Of A Down.
