Perkusista System Of A Down, John Dolmayan, udzielił niedawno wywiadu dla Loudwire. Muzyk wyznał, że nie jest zadowolony z miejsca, w którym aktualnie znajduje się zespół, oraz że jest wiele spraw i rzeczy, które wciąż muszą zostać rozwiązane, zanim S.O.A.D. będzie mógł ponownie wejść do studia. Najciekawsze części rozmowy tłumaczymy poniżej:
Czuję, że ta kapela ma wiele spraw, rzeczy, które musimy rozwiązać. Nie jestem zbytnio zadowolony z etapu, na którym jest obecnie zespół. Uważam, że minęło zbyt dużo czasu, odkąd wydaliśmy ostatni album, a ja zaczynam mieć dość myślenia w stylu „jest okay”. Nie jest okay.
Perkusista kontynuuje:
W moim wypadu ego nie jest w to zaangażowane. Ja nie tworzę utworów, więc nie martwię się o to, kto będzie tworzył dany kawałek. Ja jestem po prostu gotowy. Dajcie mi kanwę, a ja będę mógł zacząć na niej malować – patrzę na to w taki sposób. Dla mnie to prostsze, ale spójrz, jest wiele emocji, które są powiązane z byciem artystą. Jest również wiele emocji zaangażowanych w tworzenia utworów.
Lecz jest też dużo strachu towarzyszącego wszystkiemu, czego nie robiłeś od długiego czasu. Spotkać się razem i wspólnie pracować? Jesteśmy innymi ludźmi. 2005 rok był ostatnim, podczas którego byliśmy razem w studiu. Kiedy to było, 9 lat temu?… Zmieniamy się teraz w pieprzone Eagles. 15 lat minie, zanim wydamy nowy album. (śmiech)Irytuje mnie to. Zrobię jednak co w mojej mocy, aby zrozumieć, że należy wykonać dużo pracy, aby stworzyć coś świetnego, a jeśli nie jest to fantastycznie, to nie ma dla nas powodu, aby to robić.
Dolmayan mówił też o swoich aktualnych relacjach z innymi członkami System Of A Down:
Wciąż występują odmienne mentalności, które są irytujące i obok których nie możemy przejść obok, czy może nie jesteśmy w stanie przejść obok na tym etapie. Szczęśliwie, z dużą ilością komunikacji, która staje się coraz większa, będziemy w stanie przełamać te bariery i wrócić do tego, co chcemy robić, czyli do tworzenia muzyki... Zawsze wydaje się, że jesteśmy o krok od rozpoczęcia, ale potem pojawiają się osobiste powody, przez które wciąż jeszcze nie zaczęliśmy.
Moglibyśmy zacząć już teraz, ale zdecydowaliśmy się tego nie robić z powodów osobistych, o których nie będę teraz dyskutował. To pozytywna rzecz, tyle mogę na chwilę obecną powiedzieć. Moglibyśmy bardzo łatwo już teraz wejść do studia, ale przez coś bardzo pozytywnego, nie zrobimy tego. Zostawmy to takim jakie jest. Niech ludzie domyślą się, o co chodzi.
Cały wywiad możecie przeczytać pod tym linkiem. Przypomnijmy, że ostatnie płyty System Of A Down, czyli ,,Mezmerize” i ,,Hypnotize” ukazały się w 2005 roku. W 2011 roku formacja wznowiła działalność, grając szereg koncertów.
