Poniżej znajdziecie najciekawsze fragmenty ostatniego wywiadu z Joeyem Belladonną. Cały wywiad znajdziecie TUTAJ.
O ”Worship Music”:
Kiedy patrzysz wstecz [myślisz o tym], „Stary, przegapiliśmy wiele szans. Kto wie, co mogliśmy pokazać po drodze?” Myślę, że byłby to sukces na swój sposób, zwłaszcza kiedyś, gdy muzyka obracała się wokół sklepów z płytami, a nie internetu. Ale skąd możesz to wiedzieć? Jestem szczęśliwy, że mogę to robić! Jestem szczęśliwy, że ta płyta jest już skończona – nareszcie!
O kontaktach z członkami zespołu:
Są teraz całkiem dobre. Rozumiesz, rozmawiamy o wszystkim co związane jest z nadchodzącymi wydarzeniami. Każdy dzień to nowe sytuacje. Staramy się wszystko pojmować liczbowo, tylko po to, żeby upewnić się czy nikt się nie myli i czy robimy wszystko wspólnie i nie ma sytuacji, że ktoś jest tylko tego częścią.
O tym, co było największym wyzwaniem podczas nagrywania płyty:
Nie było wyzwań, poważnie! [śmieje się] Szczerze, najtrudniej było znaleźć czas dla producenta projektu, miałem parę rzeczy, przez które nie mogłem zrobić tego w jednym tygodniu, a on w kolejnym.
