Jimmy Page, gitarzysta legendarnego Led Zeppelin, rozmawiał niedawno z portalem RollingStone.com, mówiąc o swojej przyszłości i pracach nad nowym materiałem. Po tym, jak Led Zeppelin wypuściło serię wznowionych wydawnictw swoich albumów, Page w końcu może się skupić na własnej karierze.
Gram na gitarze przynajmniej raz w tygodniu. Ale teraz, gdy sprawy z Zeppelin dobiegły końca, przez najbliższy czas będę grał codziennie. Chcę powrócić do formy. Jestem w pewnym sensie perfekcjonistą, jeśli chodzi o te rzeczy.
Muzyk dodaje:
Planuję dojść do momentu, w którym będę mógł zagrać kilka koncertów. Nie wiem jednak jak będą wyglądały te występy. Mam pomysły co do tego, co chciałbym zrobić, ale są one całkiem złożone. Byłbym zachwycony, gdybym mógł zagrać na żywo ponownie. Kocham granie na żywo. To wspaniałe.
Wygląda też na to, że Jimmy może w najbliższym czasie zaskoczyć nas czymś nowym:
Mam dużo materiału, który napisałem na gitarę akustyczną. Muszę teraz doprowadzić do tego, żebym był na bieżąco, ale nie zajmie to zbyt dużo czasu. Nie wiem jednak, z jakimi muzykami będę pracował. Mam materiał i pasję do tego. Muszę iść w tym kierunku i mogę to teraz zrobić bez oglądania się na innych.
Jeśli jednak wciąż macie nadzieję na reaktywację Led Zeppelin, to ostatnia wypowiedź Roberta Planta powinna rozwiać wszelkie wasze wątpliwości.
