W końcu wyjaśniło się dlaczego Jeff Walker był jakiś „niewyraźny” podczas koncertu w Seattle. Okazało się, że tuż przed koncertem w ramach wspólnej trasy ze Slayerem i Testamentem frontman Carcass złamał dwie kości stopy. Mimo to nie odwołał koncertu i postanowił jednak zagrać. Walker zapowiedział również, że zamierza wystąpić na dwóch pozostałych gigach w San Francisco oraz Las Vegas. Zespół zamieścił w tej sprawie oświadczenie na swoim profilu na Facebooku, załączając przy tym zdjęcie złamanej nogi Jeffa:
Przepraszamy za mizerny występ Jeffa w Seatle – oto dlaczego taki był. Można by powiedzieć, że połamał nogi jak biedny Dave Grohl.
Zapytani o to, czy zamierzają odwołać dwa pozostałe występy, odpowiedzieli:
Nie! Damy radę, bez obaw.

