Podczas niedawnego, krótkiego pobytu w Japonii panowała cisza (poza dwoma koncertami). Mimo usilnych starań w poszukiwaniach czegokolwiek na hasło „メタリカ” nie natrafiliśmy na nic ciekawego. Jak się okazuje po czasie, ktoś jednak zrobił krótki, lecz naprawdę fajny wywiad (zwieńczony fragmentem występu). Była to telewizja Japan Music Overseas, a adwersarzem w jej programie był James, który powiedział kilka interesujących rzeczy. Wiecie już, na jakie tematy z tytułu – wideo poniżej, a tłumaczenie wewnątrz.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=V4nR8ofklhU
James:
„Dokądkolwiek jedziemy, zwłaszcza teraz zaczynam uzmysławiać sobie odrębne kultury i pozytywne rzeczy, które w nich tkwią, i, i co odkryłem, to to, że.. kiedy zobaczysz sposób, w jaki ludzie prowadzą [samochody]w jakimś mieście, dowiesz się, jak dobra jest [tam]publika… LUB też możesz określić, jakiego rodzaju to jest publiczność. Dla przykładu, w Japonii [jeździ się] bardzo uprzejmie, w bardzo poukładany sposób, wszyscy są zorganizowani i to samo z publiką – bardzo zorganizowana, BARDZO emocjonalna, bardzo wdzięczna, ale [też] bardzo pełna poszanowania i kochają słuchać tego, co masz od powiedzenia.. I powiedzmy, może w Buenos Aires, to już jest troszkę inaczej, wszyscy ścigają się do samego końca [pokazuje walkę]i tak samo jest również na koncercie.
Kontakt z publicznością jest bardzo ważny. Ale widząc na tej trasie, po raz kolejny widząc 14-letnie dzieciaki na koncertach? Ja, ja [nie wie, co powiedzieć], wciąż jakby policzkuję się [by sprawdzić, czy to się dzieje naprawdę], pytając, 'Jesteś pewien, że lubisz tą muzykę?’, rozumiesz.. I ich rodzice są tam [z nimi], a czasami są tu i ich dziadkowie, albo, wiesz, na koncercie są trzy pokolenia jednej rodziny.. Ja nigdy nie wyobraziłbym sobie pójść na koncert ze swoim tatą, pomyślałbym [chowa się z obciachu]'O mój Boże, mój ojciec..’, rozumiesz, ale teraz to jest niemal normalne, wiesz, czasami widzisz dzieci na dole na płycie, a wszyscy rodzice są na górze na krzesełkach, wiesz, obserwując, upewniając się, że z dzieciakami ok, wiesz.. Ale ja kocham rodzinną atmosferę.
Moje dzieci, one słuchają, no wiesz, czasami słuchają Metalliki, ale uwielbiają soul, kochają rap, kochają co tylko im się widzi.. Pewna część mnie chce [czasem]po prostu [powiedzieć] „NIEEE! To okropne! Posłuchaj tego!”, ale.. to ich życie, to ich przygoda, ja jestem tylko stróżem od zapewniania im bezpieczeństwa. Idą swoją ścieżką i.. więc zachęcam je do odkrywania jakiejkolwiek muzyki, którą uwielbiają – tak długo jak nie działa to na kogoś, lub na nie destrukcyjnie.
Witajcie przyjaciele i fani Metalliki, tu James dla Music Japan Overseas i mam nadzieję, że przyjdziecie na występ, a jeśli nie, zróbcie wspólnie petycję, zacznijcie zapisy, zbierzcie przyjaciół i domagajcie się, by Metallica przybyła do waszego miasta! Bo my [was]słuchamy. Dziękuję. [śmiech]”